Jak poinformowała we wtorek w swoim komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Suchej Beskidzkiej, wczoraj po godzinie 17:00 dyżurny z komisariatu w Jordanowie otrzymał zgłoszenie od innego uczestnika ruchu, na temat jadącego drogą krajową nr 28 w Osielcu samochodu ciężarowego marki Volvo.
Zgłaszający twierdził, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, gdyż jedzie tzw. „slalomem" i wjeżdża na pobocze drogi.
Dyżurny komisariatu niezwłocznie wysłał na miejsce policjantów, którzy zauważyli stojącą ciężarówkę. Znajdujący się wewnątrz kierowca na widok mundurowych, próbował się przed nimi schować. Po otwarciu drzwi tira przez funkcjonariusza, z pojazdu wypadł kierowca wraz z silnym zapachem alkoholu. Policjant przytrzymał kierowcę, który w rozmowie stanowczo zaprzeczał, by pił alkohol - poinformowali we wtorek policjanci z komendy powiatowej w Suchej Beskidzkiej.
Jak ustalili policjanci, kierowcą okazał się być 25-letni mieszkaniec powiatu nowosądeckiego. Wynik badania alkomatem wskazał aż 2,78 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy, a za swoje kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie teraz będzie tłumaczył się przed sądem. Mężczyźnie grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów przez co najmniej 3 lata oraz grzywna w wysokości nie mniejszej niż 5000 złotych.
Policja podkreśla, że dzięki prawidłowej reakcji kierowcy nie doszło do tragedii.
Droga krajowa nr 28 jest drogą o dużym natężeniu ruchu, a z uwagi na okres wakacyjny, nie brakuje na niej pojazdów jednośladowych oraz idących wzdłuż drogi pieszych.
Widząc takie zachowanie kierowcy na drodze, nie możemy być obojętni, trzeba szybko reagować, zanim dojdzie do tragedii - podkreślają policjanci.
Dyskusja: