2024-05-19 05:01:23

Barbara Bulanowska, dyrektorka szpitala w Wadowicach, przedstawiła Radzie Powiatu wyjaśnienia dotyczące akcji szczepień przeciwko COvid-19. Lecznica szczepi grupę "zero", ale nie będzie szczepić populacji, ponieważ nie ma już takich możliwości.

84-letnia kobieta, która wierzyła, że zaszczepi się w przychodni przy ulicy Karmelickiej w Wadowicach, bo tam leczyła się od lat, będzie musiała pojechać do Szczawnicy. Tam wyznaczono jej punkt szczepień, bo wadowicka przychodnia nie raczyła przystąpić do narodowego programu walki z Covid-19.

Problemy seniorów z dostępem do rejestracji szczepień na Covid19 w Wadowicach wzburzyły burmistrza Bartosza Kalińskiego. Samorządowiec wezwał do natychmiastowych działań odpowiedzialnych za takich stan rzeczy. Jako sprawców bałaganu wymienia starostę Eugeniusza Kurdasa i dyrektorkę ZZOZ Barbarę Bulanowska.

Szpital w Wadowicach od ponad dwóch tygodni szczepi swoich pracowników przeciw Covid19. Ale do pełnego zaszczepienia pracowników medycznych sporo jeszcze brakuje. Do Wadowic na razie przyjechało zaledwie 316 dawek szczepionek.

Zgodnie z zapowiedziami szczepionki przeciw Covid-19 dojechały do wadowickiego szpitala. Zaszczepiony ma być personel.

Pierwsze szczepienia pracowników ochrony zdrowia, które mają rozpocząć się 27 grudnia, odbędą się w 72 szpitalach. Do szczepienia pracowników ochrony zdrowia zgłosił się też szpital w Wadowicach.

Starostwo powiatowe pomaga fortelem finansowym Szpitalowi im. Jana Pawła II. Tylko w październiku i listopadzie samorząd przekazał pomoc wartą dwa miliony złotych. Skąd ta hojność?

Wojewoda małopolski Łukasz Kmita polecił sprawdzić, czy wadowicki szpital ma prawdziwe problemy z brakiem tlenu medycznego dla pacjentów z koronawirusem. Tlen kilka dni temu dostarczali ratownikom strażacy. Okazuje się, że robili to niepotrzebnie... bo tlenu nie brakuje.

Czegoś takiego jeszcze tutaj nie było. Już 120 pracowników wadowickiego ZZOZ przebywa na zwolnieniu lekarskim. Choruje personel szpitala, pielęgniarki, lekarze i ratownicy.

W małopolskich szpitalach zaczyna brakować pielęgniarek. Powodem jest rosnąca skala zachorowań wśród personelu medycznego.

Opieka nad pacjentami z Covid19, których w szpitalach przybywa, to coraz większy problem. Szpital w Suchej Beskidzkiej już jest przeciążony, jednocześnie zaczyna chorować personel. Lecznica zwróciła się z apelem do wszystkich, którzy mogliby pomóc.

W ostatniej dobie w powiecie wadowickim odnotowano już 31 pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa w powiecie wadowickim. To rekordowa ilość od początku pandemii. Liczba aktywnie chorych wzrosła tutaj do 173 osób. Odnotowano też kolejną śmierć zarażonego.

Epidemia wymusiła na placówkach ochrony zdrowia rygory bezpieczeństwa, ale ta historia nie ma z tym nic wspólnego. Są granice śmieszności. Od wielu miesięcy telefon do rejestracji w poradniach specjalistycznych tutejszego ZZOZ  ma... awarię. Jednocześnie pacjenci się skarżą, że zastępczego numeru nikt nie odbiera.

Szpital w Wadowicach stara się o pozyskanie rezonansu magnetycznego. Badania tego typu specjalistycznym sprzętem są obecnie niedostępne w powiatowym mieście. Dyrektor szpitala Barbara Bulanowska nie ukrywa, że będzie to drogi zakup.

Rada społeczna Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach pozytywnie przyjęła proponowane zmiany w organizacji powiatowej lecznicy. Szpital zmieni nazwę, pojawić się też mają nowe przychodnie.