To się zdarza. Chwila niefrasobliwości mogła kosztować drogo lokatorów. Jeden z budynków na osiedlu XX-lecia mógł wylecieć w powietrze. Wszystko przez garnek z wodą zostawiony na gazie, ale na szczęście strażacy zapobiegli nieszczęściu.

Strażacy z Wadowic przestrzegają przed takimi sytuacjami. Jeden z lokatorów mieszkania na czwartym piętrze w bloku na osiedlu XX-lecia w Wadowicach zadzwonił do jednostki JRG, bo jak twierdził w swoim mieszkaniu i na klatce schodowej wyczuwał zapach gazu.
Stężenie było tak duże, że aż kręciło w nosie od ulatniającego się gdzieś gazu. Ten jeden telefon postawił na nogi strażaków, którzy szybko pojawili się u niego w bloku.
Rzeczywiście na miejscu okazało się, że gdzieś jest źródło wycieku gazu, które zresztą szybko ustalono na parterze budynku w mieszkaniu starszej kobiety.
Jedna iskra mogła spowodować nieszczęście. Dzięki zgłoszeniu interwencja uratowała blok przed katastrofą - informuje Jerzy Walczak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.Strażacy natychmiast przewietrzyli pomieszczenia mieszkania i nie było nawet potrzeby interwencji u zarządcy budynku. Starsza kobieta poprzez swoją niefrasobliwość zostawiła odkręcony kurek w kuchence gazowej, na której postawiła garnek z wodą.
Gdy woda wykipiała zgasiła jednocześnie płomień. Co gorsza obok kuchenki stała butla z gazem propan-butan. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby doszło tutaj do wybuchu. Strażacy mówią, że pół bloku mogło w jednej chwili wylecieć w powietrze.
Apelujemy do mieszkańców o ostrożne obchodzenie się z ogniem i gazem, a także z wszelkimi urządzeniami grzewczymi. Tylko w październiku nasi strażacy interweniowali 15 razy w domach i mieszkaniach w związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla. U dwunastu osób stwierdzono zatrucie i wymagały one leczenia szpitalnego - informuje rzecznik prasowy wadowickiej straży pożarnej.Od pewnego czasu strażacy z Wadowic prowadzą akcję informacyjną, w której namawiają mieszkańców do instalacji specjalnych czujników tlenku węgla.
Ten zakup czasami może uratować przed nieszczęściem. Z praktyki zawodowej strażaków z Wadowic wynika, że w przeszłości taki czujnik już niejednemu uratował zdrowie, a być może i życie.
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(11)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
...
krakusek komentuje +3
to wina waldka kiepskiego
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
matiasik komentuje +3
Ciekaw jestem czy Buła maczał w tym palce......?pozdr.dla Bułeczki.....
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Miłośnik magistratu komentuje +2
Jak pół bloku to pół biedy
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@ 3
co za matoł komentuje +0
dzięki " staruchom" siedzisz teraz w wolnej Polsce. Za takie pisanie to ty nie powinienś dozyć starosci.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
ech
kiti komentuje -1
Ci starsi ludzie, uparci pomocy nie chcą umia tylko obgadywać widza innych a siebie nie i sa tego efekty ,a osiedle XX to przewaga starszych osób, dobrze że nikt nie zginął przez starszą osobę
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
który
otto komentuje -7
Czy to miało miejsce w bloku numer 3?? niech ktoś napisze w którym to bloku była ta akcja
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
okko komentuje +2
Nie no za nie długo jak strażacy swój wóz bojowy umyją i odkurza to w gazetach o tym będą pisać .
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
No i co z tego?
Krezus komentuje +11
"Co gorsza obok kuchenki stała butla z gazem propan-butan." - a co to ma do rzeczy?
Jakby zaiskrzyło jakieś urządzenie (dzwonek w drzwiach, kontakt, zapalniczka, zapałki) to i tak by pierd....ło i nie ma znaczenia czy ta butla stała obok kuchenki czy zupełnie gdzie indziej!
Więc co za pierdoły znowu wypisuje niejaki mp???
Jakby zaiskrzyło jakieś urządzenie (dzwonek w drzwiach, kontakt, zapalniczka, zapałki) to i tak by pierd....ło i nie ma znaczenia czy ta butla stała obok kuchenki czy zupełnie gdzie indziej!
Więc co za pierdoły znowu wypisuje niejaki mp???
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Nie tylko tylko ten jeden blok, ale całe osiedle, a może i pół świata
Kolacorek komentuje -9
Jedna butla z gazem a bohaterscy strażacy ją babci zakręcili.
Wnioski o ordery uśmiechu są już pisane. Wręczać będzie osobiście Koziołek.
Wnioski o ordery uśmiechu są już pisane. Wręczać będzie osobiście Koziołek.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
| < Poprzednia | Następna > |
|---|










