Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego już wie. Nie było żadnej katastrofy budowlanej na hali sportowej w Wadowicach, gdzie runął sufit. To tylko zwykły wypadek. Można dalej budować.

Zawalenie się sufitu podczas jego montażu na hali sportowej przy ulicy Sienkiewicza to żadna katastrofa budowlana, a jedynie wypadek. Zdaniem ekspertów budowlanych, tego zdarzenia nie można zakwalifikować jako katastrofy budowlanej.
Potwierdza to Tomasz Rak w "Gazecie Krakowskiej" (20.07), powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Wadowicach, który poinformował, że wypadek był spowodowany jedynie uszkodzeniem elementu wbudowanego w obiekt hali.
Zdaniem inspektora można go wymienić, konstrukcja hali nie została naruszona i można przystąpić do dalszych prac. Jak dobrze pójdzie, to hala sportowa będzie gotowa w terminie, a dzieci z podstawówki i gimnazjum w Zespole Szkół Publiczych nr 3 będą mogły pograć w piłkę pod nowym podwieszanym sufitem.
Przypomnijmy, że w budowanej hali sportowej przy ulicy Sienkiewicza w Wadowicach to właśnie sufit podwieszany runął w czwartek rano (15.07). Konstrukcja gipsowo-kartonowych i aluminiowych rur spadła podczas montażu. Trzech robotników z firmy wykonującej pracę doznało powierzchownych ran.
Przez długie godziny strażacy z komendy powiatowej oraz niemal ze wszystkich jednostek ochotniczych w gminie usuwali na hali sportowej resztki sufitu, w tym wełnę mineralną. W gęstym kurzu pracowali w pocie czoła. Dziś się buntują.
"Jeśli nie było katastrofy, to po co tam pracowaliśmy? By posprzątać bałagan? Właściciel firmy i miasto powinny teraz strażakom za to zapłacić. Straż nie może być wykorzystywana jako firma sprzątająca. Jak nie było zagrożenia, nic tam po nas" - uważa jeden z druhów OSP, który w gęstym kurzu pracował na gruzowisku.
>>Zawalił się sufit na hali sportowej
Prawdą jest jednak, że w pierwszych minutach po zawaleniu się sufitu strażacy przeszukiwali halę, by sprawdzić, czy pod rumowiskiem nie ma jeszcze jakichś rannych. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego prowadzi jeszcze swoją kontrolę na terenie budowy, ale nie spodziewajcie się sensacji.
Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak to, że winnych bałaganu nie ma i przekaz tak naprawdę jest taki - że nic się nie stało.
Po prostu na budowie ciągle coś spada, jak nie cegłówka, to wata mineralna, a jeszcze innym razem sufit wielkości boiska do gry w koszykówkę. Tak to już jest... na budowie.
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Komentarze
(42)
Ala
Do Stanisław Gancarz komentuje +3
Masz rację, tylko że z tego nic nie wynika. Może najwyższy czas rozpędzić to towarzystwo wzajemnej adoracji. Wszak wybory samorządowe tuż, tuż !!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
nic nie było
alibaba komentuje +3
Jasne...... w tej szkole nigdy nic się nie dzieje złego, Wszystko jest cacy, bo ręka rękę myje.
Wszyscy są tak skonfigurowani, że żaden parry z gęby nie puści. Korupcja, nepotyzm i lizusostwo. Ale dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.
Wszyscy są tak skonfigurowani, że żaden parry z gęby nie puści. Korupcja, nepotyzm i lizusostwo. Ale dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
.. komentuje +0
Mam pytanie. Kiedy sala zostanie oddana do użytku?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Stanisław Gancarz komentuje +1
Termin oddania hali jest święty. Musowo przed wyborami. Wiadomo, że w wadowickiej camorze wszyscy wszystkich kryją. Samorząd, organy ścigania, wymiar sprawiedliwości są odpowiednio razem "skonfigurowane". Czy Wadowice znikną z mapy Polski, gdyby Ewa F. przegrała wybory? A p. dyr. Beatę W. niech przygarnie prałat Kasperek. W pomieszczeniach po punkcie katechetycznym jest dużo miejsc. Niech utworzy szkółkę parafialną i da jej posadę dyrektora. Basen niedaleko, a pod Skarpą budują salę, więc lekcje wf będą mogły odbywać się planowo.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
CBA
Gorn11 komentuje +4
Po takiej "opini" sprawą powini sie zająć "faceci w czerni i kominiarkach" z CBA. A może jeszcze zaczekamy aż kogoś zabije ten sufit ?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
ppppppppoooooooooooooookatastrofie
stus komentuje +3
STAŁA SIĘ OGROMNA TRAGEDIA .OJCIEC SW OCALIŁ TYCH LUDZI.JESLI KIEROWCA JEDZIE PO PIJAKU , WRABIE W LUDZI I NIKT NIE ZGINIE , TO TEŻ NIC SIĘ NIE STAŁO ???? BZDETY !!!!! PROKURATORZY DO ROBOTY !!!ALE W WADOWICACH TO WSZYSCY NA STOŁECZKACH PO JEDNYCH PIENIĄDZACH!! TUTAJ PPPPPPOOOOOOOOOOO I PPPPPPPPPiiiiiiiiii ssssss to jedna WIELKA RODZINA. NIKT NIKOMU NIE ZASZKODZI. To to może tylko TRYBUNAŁ rozpatrzeć !!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
"nic się nie stało"
Gość komentuje +10
(nie) Dziwi mnie taki obrót tej sprawy! Gdyby wykonawcą, inwestorem i właścicielem tego obiektu był przysłowiowy "Jan Nowak" to byłaby jego sprawa, ale obiektem jest sala sportowa dla szkoły (dzieci) i dla mnie nie jest to "normalne że spadł sufit podwieszany" więc pytam;
1. Dlaczego zarządca Pani Dyrektor szkoły nie protestuje przeciw takiemu tłumaczeniu zdarzenia?
2. Dlaczego właściciel Urząd Miasta nie dąży do dogłębnego zbadania całego obiektu, czy został zbudowany zgodnie z projektem i sztuką budowlaną (skoro fuszerka była przy suficie, może być i w innych elementach)?
Moja rada dla rodziców dzieci chodzących do tej szkoły, skoro w powiecie nadzór budowlany twierdzi "że nic się nie stało" , "że to normalny wypadek", a władze szkoły i UM nie reagują, to nic Wam nie pozostało jak zgłosić ten fakt do wojewódzkiego inspektoratu nadzoru budowlanego!
Lepiej zapobiegać i 100 razy coś sprawdzić, niż raz żałować, że tego się nie zrobiło jak wydarzy się tragedia.
1. Dlaczego zarządca Pani Dyrektor szkoły nie protestuje przeciw takiemu tłumaczeniu zdarzenia?
2. Dlaczego właściciel Urząd Miasta nie dąży do dogłębnego zbadania całego obiektu, czy został zbudowany zgodnie z projektem i sztuką budowlaną (skoro fuszerka była przy suficie, może być i w innych elementach)?
Moja rada dla rodziców dzieci chodzących do tej szkoły, skoro w powiecie nadzór budowlany twierdzi "że nic się nie stało" , "że to normalny wypadek", a władze szkoły i UM nie reagują, to nic Wam nie pozostało jak zgłosić ten fakt do wojewódzkiego inspektoratu nadzoru budowlanego!
Lepiej zapobiegać i 100 razy coś sprawdzić, niż raz żałować, że tego się nie zrobiło jak wydarzy się tragedia.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Rodzice dzieci ze szkoły przy Sienkiewicza...
sic komentuje +4
Ważne pytanie zadał ggg. Kłótnia wokół tego kto winien, a kto nie, kto jest zwolennikiem, a kto przeciwnikiem jest tu bez sensu. Sala budowana jest dla uczniów szkoły, szkoły w której mam dziecko. Kto i jaką da mi gwarancję, że sufit który runął z tak naprawdę niewiadomego powodu nie spadnie dzieciom na głowę w czasie zajęć w sali gimnastycznej. Czy podwieszany sufit w tak dużym obiekcie to na pewno dobry pomysł? Czy drgania w czasie meczu, mocne uderzenie piłką itp. nie doprowadzą do kolejnego, tym razem tragicznego wypadku? Myślę, że nie jestem jedynym zaniepokojonym rodzicem. Rodzice dzieci uczących się w tej szkole powinni zażądać uzasadnienia zastosowania takiej konstrukcji i zapewnienia 100% gwarancji bezpieczeństwa!! Kiedy sufit spadnie na dzieci i dojdzie do tragedii nie pocieszy mnie wtedy fakt, że winnym jest projektant, wykonawca czy inwestor...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
kapela komentuje -4
Nie jestem zwolennikiem pani Filipiak ale mysle ze nie mozna obwiniac jej i UM o ten incydent. Poprostu zawalili pracownicy i projektanci. Konstrukcja nośna nie jest naruszona wiec wg mnie wszystko jest ok. Po co robic na sile z igly widly. Spadl sufit to trzeba zrobic nowy.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
TAKICH MAMY INSPEKTORÓW ...
pająk komentuje +11
Tak już jest z naszymi inspektorami z starostwa.Jak przyjdą odbierać dom to paniusia potrafi się przyczepić że drzwi są o 3 centymetry przesunięte w stosunku do projektu albo każą nanosić ścianki z lekkiej zabudowy na projekt a jak runie sufit to nic się niestało .Reasumując pracują tam sami dyletanci po znajomości...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Przecież "Nic się nie stało" a wybory wkrótce i pani burmistrz musi się pokazać
powodź 2010 komentuje +6
W Wadowicach czas na zasadnicze zmiany
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Pewno że nic się nie stało
sympatyk komentuje +6
Jak mogło się coś stać jeżeli kierownikiem jest najlepsza koleżanka. Gdyby to się stał u innego kierownika np. GK to była by afera ale że to grażynka to nic się nie stało. Ciekawe tylko czy mąż grażynki jest tam inspektorem nadzoru?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
A to, moi drodzy jest sprawa
dziadunio komentuje +12
dla prokuratora - w normalnym trybie sprawa powinna zajac tygodnie, jesli nie miesiace - w koncu skoro runał sufit - najprostsze pytanie brzmi - czy cos jeszcze moze sie zawalic?
Magistrat ukrecił łeb sprawie zeby móc z pompa otworzyc obiekt przed wyborami.
Prosze to sobie wziac pod rozwage - przed tymi wyborami własnie.
Magistrat ukrecił łeb sprawie zeby móc z pompa otworzyc obiekt przed wyborami.
Prosze to sobie wziac pod rozwage - przed tymi wyborami własnie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
men komentuje +1
lump nie pij tyle, bo bredzisz farmazony; a jak juz taki jestes madry, to wiedz o tym, ze Filipiakowa byla na ostatnich wyborach PO w regionie. No a ona przeciez taka swieta, a tu z liberalami sie zadaje!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
katastrofa
lump komentuje +2
CO NADAJECIE TO JEST CUD TUSKA I MIRA
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
obiektywny komentuje +4
No pewnie, ze nic siue nie stalo, bo to inwestycja Pani Burmistrz. Gdyby to w jakiejs szkole ponadgimnazjalnej sie zdarzylo, to Plaszczyca nie zostawilby suchej nitki na staroscie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Róbmy tak dalej
Kaka komentuje +4
Norma!!!!! Zawsze tak , jeśli nikt nie zginął to znaczy że nic się nie stało...i taka jest Polska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BEznadzieja i TYLE!!!!!!!!! Róbmy tak dalej nie zauważajmy problemów, sprzedajmy alkohol nieletnim, brońmy tych którzy krzywdzą a nie krzywdzonych... zajedziemy na tym daleko.....
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
hahaha
oleek komentuje +3
"Nic się nie stało,Polacy nic sie nie stało...." skąd my to znamy???
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Skoro nic sie nie stało...
Thorgall11 komentuje +9
Czy osoba która wezwała straż pożarną zapłaci za "nieuzasadniony" wyjazd jednostek OSP i PSP z Wadowic i okolic?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do oskarżających
mieszkanka komentuje +2
dlaczego mieszacie do postanowienia PINBu władze miasta? Nie od teraz wiadomo , że wadowicki PINB nie jest super "wyspecjalizowaną" jednostką ;) Nie takie sprawy już spieprzyli. Katastrofa na Żwirku i Wigury? bueheheh nie pamiętacie? Ktoś chciał pozbyć się lokatorów i nagle "zrobiła się tak katastrofa budowlana". Jakoś mnie dziwi , że sprawa ucichła. Ciekawe czy ci ludzie nadal tam mieszkają? A budowa pięknego biurowca obok jest ukończona. Do tego jeszcze wiele "niezgodnie z prawem" wydanych pozwoleń na budowę. Jeśli mnie pamięć nie myli to ktoś z grona "inspektorów" już jakiś czas temu został oskarżony o korupcję... Być może macie rację , że to związane jest z kiełbasą wyborczą, ale na bliższe przyjrzenie się zasługują zwłaszcza kompetencje samego PINBu!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
stało się
pupil komentuje +2
Stało się i to bardzo dużo. Wstyd pani z ratusza i opiekun.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
co
my oni komentuje +2
Co to znaczy nic się nie stało ??? stało się i to dużo, cud że nikt nie zginął pani Ewo i Stachu. Gdybyście siedzieli tam na otwarciu tej sali i na głowe wam się zawaliło !! to też nic by się nie stało ???Smieszni jesteście pisząc takie bzdury . Widać jacy z was fachowcy .Gdyby nie daj BOŻE zdarzyło się to staroście to cała Polska by wiedziała i 250 proboszczów powiadomionych by było osobiście.Co za zakłamanie !!!!.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
jaka katastrofa?
spoza komentuje +5
Na szczęście w wyniku "katastrofy" (wypadku) nie "polegli" żadni "męczennicy".
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Wybory
ALFA komentuje +3
Ludzie jak by była ktastrofa to nie zdążyli by na wybory tego skończyć. Ważna klasyfikacja jest. To tak jak by rozbija się samolot przy lądowaniu bo poszła opona i to nie jest katstrofa lotnicza tylko awaria ogumienia.
Ale w sumie super margines bezpieczeństwa że poszła jakaś drobny element i leci wszystko.
Ale jak pisałem pod porzedni art, o ten temat wszystko nagle rozejdzie się...
Nic nowego w Wadowice.
Ale w sumie super margines bezpieczeństwa że poszła jakaś drobny element i leci wszystko.
Ale jak pisałem pod porzedni art, o ten temat wszystko nagle rozejdzie się...
Nic nowego w Wadowice.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Bo u nas...
uczeń komentuje +2
Bo w naszym wspaniałym kraju musi zabić z dziesięciu ludzi to wtedy dopiero robi się wielkie halo! Ciekawe co by powiedzieli gdy na tej sali miały by zajęcia dzieci i wtedy się zawaliło-pewnie że tak miało być!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
swoje 3 grosze
dżołk komentuje +4
mi też się to nie podoba-może faktycznie zaszeregowanie czy to była katastrofa budowlana czy tez nie, nie jest najistotniejsze. Najważniejsze żeby było bezpiecznie i solidnie.
Druga sprawa-myślę że pozostawianie w ten sposób tej sprawy jest lekkomyślne, ponieważ daje przyzwolenie wykonawcy na dalszą pracę tą fatalną technologią, a myśląc przyszłościowo może doprowadzić to do tragedii i już nie będziemy słynni tylko z kremówek...
i na koniec drobnostka-wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem definicji-tam definicję czegokolwiek może wpisać każdy i niejednokrotnie są to bzdury, więc byłbym ostrożny podczas podpierania swoich opini informacjami pochodzącymi z tej strony
REASUMUJĄĆ: dziś zatuszujesz, a nie daj Bóg, jutro będzie mówił cały świat... Trochę rozwagi
Druga sprawa-myślę że pozostawianie w ten sposób tej sprawy jest lekkomyślne, ponieważ daje przyzwolenie wykonawcy na dalszą pracę tą fatalną technologią, a myśląc przyszłościowo może doprowadzić to do tragedii i już nie będziemy słynni tylko z kremówek...
i na koniec drobnostka-wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem definicji-tam definicję czegokolwiek może wpisać każdy i niejednokrotnie są to bzdury, więc byłbym ostrożny podczas podpierania swoich opini informacjami pochodzącymi z tej strony
REASUMUJĄĆ: dziś zatuszujesz, a nie daj Bóg, jutro będzie mówił cały świat... Trochę rozwagi
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
no po prostu zajefajnie
Staś komentuje +4
W Lanckoronie ludziom pozamykano domy odcięto prąd i zakazano mieszkać, bo im ściany popękały. W Wadowicach spadł sufit na hali sportowej i nic się nie stało. Fantastycznie. Aż strach się bać. Współczuje rodzicom którzy mają dzieci w tej szkole.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Ale głupi ten inspektorat!
rodzic komentuje +5
Wariactwo. Ewidentnie chcą coś zatuszować. Pan inspektorat powinien zajrzeć do wikipedii. Jak to nie jest katastrofa budowlana to ja się pytam po co byla tam straż pogotowie policja i co się musi stać żeby była to katastrofa budowlana. Polecam chociażby haslo z wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_budowlana
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_budowlana
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Termin niezagrożony ?
realista komentuje +5
Czy aby na pewno termin oddania sali (czytaj kiełbasy wyborczej) będzie dotrzymany?
Wykonawca jest taki bogaty, że pozwoli sobie na ponowne wyłożenie pewnie z kilkaset tysiecy zł na ponowny zakup regipsów i wełny mineralnej oraz ich montażu?
Moim zdaniem będzie szukał winnych wśród projektantów i podwykonawców - chyba, że jest przeświadczony o własnej winie związanej z (na przyklad) wykorzystaniem tańszych i gorszych wytrzymałościowo materiałów użytych do wykonania podwieszenia sufitu...
Wykonawca jest taki bogaty, że pozwoli sobie na ponowne wyłożenie pewnie z kilkaset tysiecy zł na ponowny zakup regipsów i wełny mineralnej oraz ich montażu?
Moim zdaniem będzie szukał winnych wśród projektantów i podwykonawców - chyba, że jest przeświadczony o własnej winie związanej z (na przyklad) wykorzystaniem tańszych i gorszych wytrzymałościowo materiałów użytych do wykonania podwieszenia sufitu...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
d............ komentuje +3
macie racje jak nic się nie stało przecież spadło 1000m sufitu same płyty gipsowe warzą a ta wata nasiąknięta wodą po powodzi a te stelaże ludzie zrozumcie tam będą dzieci grały i ćwiczyły a jak w tym momęcie spadnie sufit to kto będzie za to odpowiedzialny a może też się nic nie stanie bądźcie odpowiedzialni
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
opinia
mieciu komentuje +4
spoko dziecko kopnie piłka w sufit i znów spadnie.. brawo!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
apel
rodzic komentuje +4
Miasto powinno wycofać się z kontraktu z tą firmą. Zmienić technologię budowy, żadne sufity podwieszane dla bezpieczeństwa dzieci.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do inspektora
Tomek P. komentuje +6
Art. 73. [Definicja]
1. Katastrofą budowlaną jest niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów.
2. Nie jest katastrofą budowlaną:
1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany;
2) uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami;
3) awaria instalacji.
1. Katastrofą budowlaną jest niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów.
2. Nie jest katastrofą budowlaną:
1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany;
2) uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami;
3) awaria instalacji.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Chcą wyciszyć sprawę
Edzia komentuje +8
...po prostu- nic się nie stało?????
A może w ogóle nie spadł ten sufit???
A może w ogóle nie spadł ten sufit???
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
niesłychane
adammm komentuje +11
Co gdyby na sali ćwiczyły dzieci? Pani Ewo nie tuszujcie sprawy!!! Tu chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych! To jakaś paranoja, zwalił się cały sufit i niby wszystko jest w porządku?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Ręka,rękę myje.
Moniek komentuje +5
PEWNO...NIC SIĘ NIE STAŁO ! A STAŁO SIĘ ! NOWE KOSZTY TO NIC !!! CHYBA ŻE TO PODWIESZANIE SUFITU,BYŁO JAKIMŚ PRÓBNYM ,NOWYM DOŚWIADCZENIEM BUDOWLAŃCÓW ! WYTRZYMA,TO DOBRZE ,NIE !!! TO DO POPRAWKI !!! ALE TO FIRMĘ WSTYD,WIĘC CO ZROBIĆ ......NIC SIĘ NIE STAŁO,ZATUSZOWAĆ !!! MAGISTRAT NA PEWNO COŚ Z TEGO BĘDZIE MIAŁ.....TUSZOWANIE TEŻ KOSZTUJE ! NIE PRAWDA !!!!!!
CZY FAŁSZ !!!!!!
CZY FAŁSZ !!!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Ciekawe...
ggg komentuje +3
Rok szkolny już wkrótce , czy wszyscy rodzice będą mieli pewność co do bezpieczeństwa swoich pociech na tej sali???
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Cóżby się to działo, gdyby nie magistrat...
realista komentuje +3
Wyobrażam sobie te piramidy złośliwości na temat katastrofy, gdyby inwestorem było starostwo...
W przypadku "zawsze wiernych" wszystko jest w jak najlepszym porządku - nic się nie stało, Polacy nic się nie stało...
W przypadku "zawsze wiernych" wszystko jest w jak najlepszym porządku - nic się nie stało, Polacy nic się nie stało...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
skandal
skandal komentuje +1
Jeśli cokolwiek dzieje się złego dotyczącego wielce wielmożnej pani burmistrz to wszystko w porządku. To niesłychane, macki i sitwa sięgają już bardzo daleko!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|













Wg wikipedii jest to:
Sufit podwieszany – sufit o lekkiej konstrukcji, umieszczony poniżej stropu, aby utworzyć np. specjalną przestrzeń (tzw. przestrzeń technologiczna) na instalacje. Bywa też montowany z innych powodów (np. obniżenie wysokości pomieszczenia). Najczęściej stosowany w obiektach użyteczności publicznej. Sufit podwieszany często wykonywany jest z płyt gipsowo-kartonowych, na specjalnej lekkiej konstrukcji (aluminiowej), mocowanej do stropu wieszakami...
jeśli dobrze mi się wydaje to każda płyta jest z gipsu i każdą da się podnieść bo się ich nie mocuje a gips jak to gips jest kruchy... co się z tym stanie w kontakcie z piłką? Nawet jeśli chodzi tylko o pojedyńczą płytę? taki sufit jest w carefourze i wydaje mi sie, że piłką przebił bym go na wylot ;)