To kolejna w ostatnich dniach sprawa o podejrzeniu przestępstwa ubezpieczeniowego. PZU znów kwestionuje możliwość uzyskania odszkodowania przez swojego klienta, który twierdzi, że przez z piorun padł mu sprzęt.

Policja otrzymała kolejne zgłoszenie z PZU w Krakowie, które zarzuca swojemu klientowi z Wadowic, że ten chciał wyłudzić od ubezpieczalni pieniądze.
W czwartek (15.07) policjanci z Wadowic interweniowali przy ul. Putka w sprawie 26-letniego mężczyzny, który domagał się od PZU w Krakowie 8720 złotych tytułem odszkodowania od zdarzeń losowych. Klient ubezpieczalni utrzymuje, że z powodu trzaskających piorunów padł mu aparat fotograficzny oraz sprzęt RTV.
Poszkodowany, czyli ubezpieczalnia, twierdzi, że do takiego zdarzenia nie doszło. 26-letniemu mężczyźnie z Wadowic przedstawiono zarzut oszustwa i próby wyłudzenia pieniędzy, czyli osławionego już paragrafu 281 kk p.1. Za przestępstwo ubezpieczeniowe grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
To w ostatnich latach zmora zakładów ubezpieczeniowych, które coraz częściej zgłaszają na policję i do prokuratury podobne sprawy i w ten sposób próbują się bronić przed oszustami. Oszustwo związane z ubezpieczeniami gospodarczymi określane jest jako oszustwo ubezpieczeniowe bądź zgodnie z tradycją jako oszustwo asekuracyjne.
>> Zaklinacz Piorunów zatrzymany
To typ przestępstwa, w którym stosunek ubezpieczeniowy wykorzystuje się dla osiągnięcia - kosztem zakładu ubezpieczeń - korzyści majątkowej w postaci nienależnego odszkodowania. Sposobem działania sprawcy jest wprowadzenie w błąd, które w praktyce może dotyczyć zarówno pozoracji całego zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania, jak i zawarcia umowy ubezpieczenia przy wprowadzeniu w błąd zakładu ubezpieczeń przez podanie nieprawdziwych danych i uzyskanie nienależnej ochrony ubezpieczeniowej, co stanowi oszustwo dokonane. Zdaniem PZU w Krakowie wadowickie przypadki są niemal książkowe. Przypomnijmy, że podobną sprawą Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach zajmowała się już kilka dni temu.
Na początku lipca w Choczni zatrzymano 25-letniego mężczyznę, który ubezpieczył w PZU sprzęt elektroniczny: laptopy, palmptopa, telewizor plazmowy i całą resztę oprzyrządowania. Zgłosił się do ubezpieczalni po odszkodowanie - 14 153 złote, ponieważ rzekomo pioruny nad Chocznią popsuły mu urządzenia. I w tym przypadku nie potwierdzono tych zdarzeń losowych, a 25-latkowi postawiono zarzut oszustwa ubezpieczeniowego.
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(1)
...
PK komentuje +2
po kremówkach Wadowice robią piorunujące wrażenie ;)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|












SIE ZLITUJE NAD MIESZKAŃCAMI ABY NIE O...