Pochodzący z Wadowic Janusz Bujnicki to najmłodszy profesor w Polsce. Absolwent liceum Wadowity osiągnął belwederski tytuł w 15 lat po maturze. Liceum organizuje z nim spotkanie. Przyjdź i sam zapytaj, jak on to zrobił.
Najmłodszy profesor w Polsce pochodzi nie skądinąd, jak z Wadowic i jest wychowankiem oczywiście nie innej szkoły jak tylko Liceum Ogólnokształcącego im. M. Wadowity w Wadowicach. Profesor nauk biologicznych Janusz Bujnicki ma 35 lat. Prezydent Lech Kaczyńki nadał mu tytuł profesora zwyczajnego we wrześniu. Tym samym Janusz Bujnicki staje się jednym z trzech najmłodszych profesorów w historii polskiej nauki.
W poniedziałek (26.04) przyjechał do wadowickiego liceum, by zdradzić jego uczniom tajemnicę zdobycia profesury w 15 lat po maturze. Sam zainteresowany uważa, że i tak jest co najmniej rok w plecy.
„Patrząc z obecnej perspektywy sądzę, że popełniłem błąd taktyczny: do profesury zgodnie ze zwyczajem musiałem zaprezentować podwojenie dorobku od czasu habilitacji. A o habilitację wystąpiłem mając o wiele więcej publikacji niż przeciętnie się w takiej sytuacji wymaga. Jeszcze wcześniej mogłem zrobić doktorat w dwa lata a nie w trzy... ale oczywiście na samym początku nie miałem pojęcia jak wyglądają (i jak się ciągną) te wszystkie procedury” - wyznaje profesor Bujnicki i skromnie dodaje, że wcale nie zależało mu na tym, aby jak najwcześniej dostać tytuł.
Po prostu tak wyszło. „Udało mi się pokonać te wszystkie szczeble przede wszystkim dzięki dopingowi i pomocy kilku bardziej doświadczonych w tych sprawach znajomych, którzy w kluczowych momentach dawali mi niezbędne wsparcie" - mówi.
Jako dziecko chciałem zostać papieżem, ale zmieniłem plany, kiedy dostałem w prezencie zestaw młody chemik.
Co więcej zaznacza, że jego droga naukowa się nie zakończyła, a dopiero zaczęła. „Myślę, że mam więcej czasu przed sobą niż upłynęło od chwili, kiedy na studiach własnoręcznie przeprowadziłem pierwszy eksperyment i przeanalizowałem wynikające z niego dane” - tłumaczy młody profesor. Wyznaje również, że nie od zawsze chciał być naukowcem. „Jako dziecko chciałem zostać papieżem, ale zmieniłem plany, kiedy dostałem w prezencie zestaw "młody chemik” - wspomina. Nietuzinkowy prezent wzbudził w młodym Januszu powołanie, no i się zaczęło.
Po wadowickim liceum (matura w 1994 r.) w cztery lata skończył pięcioletnie Międzywydziałowe Studia Matematyczno-Przyrodnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Zaliczył też kilka staży naukowych w amerykańskich instytutach badawczych z zakresu biologii molekularnej, a później nowej dziedziny - bioinformatyki.
Doktorat robi błyskawicznie w 2001 roku na Uniwersytecie Warszawskim. Rok później zostaje kierownikiem Laboratorium Bioinformatyki i Inżynierii Białka w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie. Bycie kierownikiem to nie wszystko. Janusz Bujnicki startuje w wielu międzynarodowych konkursach, wygrywa i tym samym umacnia się na międzynarodowej pozycji naukowca, co przyśpiesza jego habilitację.
Od 2004 roku Bujnicki tworzy unikalną w skali kraju specjalizację na Wydziale Biologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, czyli "bioinformatykę". Teraz jest wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Bioinformatycznego. Dla zwykłego zjadacza chleba, to, czym zajmuje się profesor Bujnicki jest ogólnie czarną magią, chociaż ma też znaczenie praktyczne.„Za pomocą metod modelowania komputerowego, projektujemy cząsteczki chemiczne, które mogą stać się punktem wyjścia do stworzenia leków przeciwko wirusowi grypy” - wyznaje utalentowany wadowiczanin. Jak na profesora nie ma on zbyt skonkretyzowanych planów na przyszłość. „Szukam wiatru w polu. Każdy dzień przynosi coś nowego” - mówi.
Profesor Janusz Bujnicki nie planuje powrotu do Wadowic. W 1994 roku wyjechał z rodzinnego miasta do stolicy i tam się osiedlił. Jak sam mówi, lubi miasta, które nigdy nie zasypiają. Jego ulubionym jest Tokio.
(Tm)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(30)
DO WSZYSTKICH KRYTYKUJACYCH !
ANulka komentuje +7
Ale was zżera zazdrość.Co was obchodzi jego dzieciństwo,życie. Chłopak mądry to i mądrze postępuje.Dziewczyny same nadstawiacie,aby zdobyć dobrą partię.Ale chłopcy są mądrzejsi.Wybierają partnerki mądre,ułożone ,inteligentne.Co tylko możecie to wystawiacie na oglądanie publiczne bo nie macie za grosz osobistej kultury i inteligencji,którą mogłybyście zaimponować mądremu człowiekowi. A obmawiać drugiego to do tego pierwsze!!.Dziewczyny,szanujcie same siebie to i was chłopcy będą szanować.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do O
E komentuje +2
No wiesz O. po cześci masz racje lecz przykład pana profesora jest chybiony. Nie wiesz czemu a to temu że ten koleś traktuje kobiety tak jak maczo, na którego de facto nie wyglada.
Ma podobno nieślubne dziecko i nie żyje z jego matką. Ponadto plotukują iż geny ma po ojcu (Huczyński) a nazwisko po ojczymie (Bujnicki), konkubinie Barbary H-B. Ponoc matka Janusza, wbrew jego woli zafundowała mu aktualne nazwisko. Chłopak nie wygląda więc na szczesliwego człowieka (ktos juz tu pisał że dzieciństwo miał jakie miał), co nie wyklucza że jest szczesliwym naukowcem z tytułem profesora. I chwała mu za to bo to jest na PLUS.
Wniosek nasuwa się jeden - nie nalezy stosowac skrutów myślowych i powierzchownie oceniac ludzi. Pakerzy i Profesorowie też moga byc na równi pod wzgledem np; inteligencji emocjonalnej.
Ma podobno nieślubne dziecko i nie żyje z jego matką. Ponadto plotukują iż geny ma po ojcu (Huczyński) a nazwisko po ojczymie (Bujnicki), konkubinie Barbary H-B. Ponoc matka Janusza, wbrew jego woli zafundowała mu aktualne nazwisko. Chłopak nie wygląda więc na szczesliwego człowieka (ktos juz tu pisał że dzieciństwo miał jakie miał), co nie wyklucza że jest szczesliwym naukowcem z tytułem profesora. I chwała mu za to bo to jest na PLUS.
Wniosek nasuwa się jeden - nie nalezy stosowac skrutów myślowych i powierzchownie oceniac ludzi. Pakerzy i Profesorowie też moga byc na równi pod wzgledem np; inteligencji emocjonalnej.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Tak
O. komentuje +3
łażę ostatnio po pubach i widzę różne kobiety, w różnym wieku. Szukają samców szerokich, szastających pieniędzmi, przechwalających się siłą fizyczną. I trafią na takich, co na pierwszej, drugiej randce zacznie je macać i pakować w nie swój narząd... A tu, pan profesor, wcale nie typ macho, śmieje się z takich ludzi (tzn. mógłby się śmiać, gdyby o nich w ogóle pomyślał)... Kobiety mylą priorytety - facetem, prawdziwym, jest gość mądry, nawet jak sobie nie potrafi nic ugotować, a nie jakiś macho, który nie dość, że ugotować sobie nic nie potrafi, to i tak po jakimś czasie nie ma z nim o czym rozmawiać... Kobiety - doceniajcie i wnętrze faceta, i jego wiedzę, inaczej marnie skończycie... Chyba, że jesteście po zawodówce i tak czy siak, oprócz codziennych problemów, inne tematy dla was nie istnieją - bo nie macie o nich pojęcia...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
brawo
miro23 komentuje +4
O czym wy w ogóle gadacie? Przejdźcie taką drogę jak on, to będziecie wtedy dyskutować. Ludzi trzeba szanować.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
a Ty kto? psycholog? znasz go?
pufff komentuje +2
co mialo znaczyc :dzieciństwo miał jakie miał; charakter ma jaki ma.
Ciekawe jak u profesora z inteligencja emocjonalną?"
Ciekawe jak u profesora z inteligencja emocjonalną?"
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
widać
ed komentuje -2
że kolegów ma też takich jakich ma
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
dwie strony medalu
kolega komentuje +0
Strona pierwsza;
Fajnie że jest Polakiem
IQ ponadprzeciętne to fakt... jest się czym chwalić
Strona druga;
Dzięki matce dr B.H.B. dzieciństwo miał jakie miał; charakter ma jaki ma.
Ciekawe jak u profesora z inteligencja emocjonalną?
Na tym zdjeciu wyglada na takiego który wymaga opieki kogoś doświadczonego życiowo :)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Więcej takich
Max komentuje +1
Jak najwięcej takich uzdolnionych ludzi niech nam się objawia a Polska będzie więcej znaczyć. Przede wszystkim gratuluję rodzicom Pana Profesora .... no i oczywiście Panu profesorowi tez.
Dzięki takim ludziom i ja się czuję lepiej choć mam już 70 lat. Panie profesorze tak od serca wszystkiego dobrego. Jestem Pańskim rodakiem, chć tak jak Pan wyjechałem z rodzinnych stron.
Dzięki takim ludziom i ja się czuję lepiej choć mam już 70 lat. Panie profesorze tak od serca wszystkiego dobrego. Jestem Pańskim rodakiem, chć tak jak Pan wyjechałem z rodzinnych stron.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do Manfred v. R
Miecugow komentuje +1
"Doktor to stopień naukowy, podobnie jak habilitacja. Profesor jest z kolei tytułem naukowym. (to tak na marginesie)."
Widzę w tym zdaniu błysk fantazji.
Widzę w tym zdaniu błysk fantazji.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
SierotkaMarysia komentuje +2
Trzeba przyznać, że jest to spore osiągnięcie, profesura w wieku 35 lat. Życzę dalszych sukcesów zawodowych!
young - tu nie chodzi o zacofane "Kremówkowice", co tacy ludzie mogliby robić w Wadowicach? No z całym szacunkiem, ale placówki naukowej tu nie znajdziesz.
young - tu nie chodzi o zacofane "Kremówkowice", co tacy ludzie mogliby robić w Wadowicach? No z całym szacunkiem, ale placówki naukowej tu nie znajdziesz.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Manfred v. R. komentuje +0
Doktor to stopień naukowy, podobnie jak habilitacja. Profesor jest z kolei tytułem naukowym. (to tak na marginesie).
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Dziwne studia
Wladywostok komentuje +1
Kończyłem studia 5 lat temu, raz zdarzyło mi się powiedzieć do doktora "profesorze", na co tamten odparł "jaki ze mnie profesor, ja jestem tylko doktorem".
A w wadowickim liceum niektóre mendy mimo wszystko trzeba tak nazywać, chociaż rozwodnicy i alkoholicy nie powinni na to zasługiwać. Oraz po prostu kretyni.
A w wadowickim liceum niektóre mendy mimo wszystko trzeba tak nazywać, chociaż rozwodnicy i alkoholicy nie powinni na to zasługiwać. Oraz po prostu kretyni.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Profesory
Ja komentuje +1
Ja sie w szkole sredniej chyba nie spotkalem ze zwyczajem zwracania sie do "zwyklego" nauczyciela per "profesor". I nigdy sam sie do nauczyciela tak nie zwrocilem. Mówienie "profesor" na nauczyciela kojarzy mi się raczej z czasami zamierzchłymi - jakiś PRL, polska przedwojenna, powojenna itp.
Natomiast na uczelni zostałem RAZ ochrzaniony za to że do doktora (taki miał tytuł naukowy) zwróciłem sie per "doktor" a nie profesor. Ale to przemilczałem.
Natomiast na uczelni zostałem RAZ ochrzaniony za to że do doktora (taki miał tytuł naukowy) zwróciłem sie per "doktor" a nie profesor. Ale to przemilczałem.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
young komentuje +0
Niech sobie minusują. Jeszcze kilka latek i cała licealna świta odejdzie na emeryturki ;p
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@źą
Dawid Liszkiewicz komentuje +3
Oj, tu sie mylisz, u mnie w Liceum byl nakaz zwracania sie per. Profesor.
Zreszta widac na tym portalu dzialanie belfrow , zwroc uwage na ilosc "minusow" przypisanych komentarzom ktore opozycyjnie okreslaja ich osoby.
Szacunek nalezy sie takim jednostkom jak Janusz, a nie zadufanemu gronu pedagogicznemu ( z leciwym magistrem ).
Zreszta widac na tym portalu dzialanie belfrow , zwroc uwage na ilosc "minusow" przypisanych komentarzom ktore opozycyjnie okreslaja ich osoby.
Szacunek nalezy sie takim jednostkom jak Janusz, a nie zadufanemu gronu pedagogicznemu ( z leciwym magistrem ).
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Janusz, jesteś super!!!!!!!! Dziś czuję się dumna z tego, że też pochodzę z Wadowic
joanna24 komentuje +3
Gratulacje i dalszych sukcesów! Daj popalić Warszawce; )
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Bardzo fajnie
PR-owiec komentuje +1
Bardzo fajnie, że przyjechał. Szkoda, że uczniowie nie mogli z nim porozmawiać - nie wszyscy. Wygląda na to, że przyjechał tylko żeby zrobić mu zdjęcie do Peryskopu i porozmawiać z dziećmi Odrozka, które miały przygotowane pytania od "profesora".
NIECH ŻYJE WOLNA POLSKA!!!!!
NIECH ŻYJE WOLNA POLSKA!!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@Edzia, Dawid Liszkiewicz
źą komentuje +1
A Wam czemu to tak przeszkadza? Może czas wyluzować... Nie znam takiego belfra, który wymagałby mówienia do niego "panie profesorze". To po prostu pewna tradycja, której nie trzeba traktować do końca poważnie...
Zgadzam się jednak, że w mediach należałoby unikać tego typu sformułowań.
Inna sprawa, jak wygląda wykształcenie i kompetencja niektórych nauczycieli liceów.
Zgadzam się jednak, że w mediach należałoby unikać tego typu sformułowań.
Inna sprawa, jak wygląda wykształcenie i kompetencja niektórych nauczycieli liceów.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Faktycznie licealna sztampa oraz nabijanie godzin belfrom zabija innowacyjność i inteligencję
juniorek komentuje +6
Młodzi ludzie traktują liceum jak chorobę wieku młodzieńczego, którą trzeba przetrzymać i nie dać się zagnębić.
Licealiści o słabej psychice ulegają presji belfrów i służą im jak pieski, podlizują się i w nagrodę zamiast kostki cukru dostają lepszą ocenę.
Ci silniejsi mający własną osobowość zawsze napotykają w LO na problemy. Często wchodzą w konflikty z wpływowymi nauczycielami, którzy potrafią im skutecznie zaszkodzić.
Co to ma wspólnego z pedagogiką?
Niewiele, ale niestety takie są realia nauki na poziomie szkoły średniej
Licealiści o słabej psychice ulegają presji belfrów i służą im jak pieski, podlizują się i w nagrodę zamiast kostki cukru dostają lepszą ocenę.
Ci silniejsi mający własną osobowość zawsze napotykają w LO na problemy. Często wchodzą w konflikty z wpływowymi nauczycielami, którzy potrafią im skutecznie zaszkodzić.
Co to ma wspólnego z pedagogiką?
Niewiele, ale niestety takie są realia nauki na poziomie szkoły średniej
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Syn pani dr Barbary Huczyńskiej-Bujnickiej zaszedł bardzo daleko dzięki rodzicom i dobrej uczelni
sir John komentuje +7
zawsze najgorzej jest do matury
dopiero na studiach po maturze człowiek uwalnia się z licealnej niewoli
i głupiej zazdrości prowincjonalnych belfrów
liceum powinno trwać najwyżej dwa lata, reszta to marnowanie czasu i talent
dopiero na studiach po maturze człowiek uwalnia się z licealnej niewoli
i głupiej zazdrości prowincjonalnych belfrów
liceum powinno trwać najwyżej dwa lata, reszta to marnowanie czasu i talent
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
pozazdrocić
gość komentuje +0
Bujnicki, Ty to masz łeb!!!! dosłownie i w przeniśni:)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Wyjątki
Uczeń LO komentuje +4
Są pewne wyjątki, które otwarcie stwierdziły żeby nie nazywać ich profesorami. Są to głównie młodzi nauczyciele.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@Edzia
Dawid Liszkiewicz komentuje -3
Bo mu do piet nie dorastaja, i ich to bardzo boli.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
To rozumiem...
Edzia komentuje +3
Pełne uszanowanie dla prof. Bujnickego.
Nie rozumiem, dlaczego zwykłych magistrów w szkołach średnich nazywamy też profesorami???? Paranoja.
Nie rozumiem, dlaczego zwykłych magistrów w szkołach średnich nazywamy też profesorami???? Paranoja.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
jezus maria
gosia z wadowic komentuje +1
Ale się poczułam staro. A ja z nim do szkoły chodziłam, a on już jest profesorem. Ne za szybko? Janusz dałeś nam wszystkim popalić. GRATULUJĘ! Tak to syn pani doktor Huczyńskej-Bujnickiej. bardzo ciepły i spokojny człowiek. Całuję.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
profesor
zdenek smetana komentuje +0
czy to syn pani dr Huczyńskiej?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
najmłodszy i nie jedyny
uczennica była komentuje +0
mateusz klinowski to też uczeń naszego liceum i takze tęga głowa GRATULUJEMY
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@young
Dawid Liszkiewicz komentuje +0
popieram i potwierdzam.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
young komentuje +7
"Profesor Janusz Bujnicki nie planuje powrotu do Wadowic. W 1994 roku wyjechał z rodzinnego miasta do stolicy i tam się osiedlił. Jak sam mówi, lubi miasta, które nigdy nie zasypiają. Jego ulubionym jest Tokio."
Tak trzymać! Jak najdalej od zacofanych "Kremówkowic".
Tak trzymać! Jak najdalej od zacofanych "Kremówkowic".
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|








