wadowice 24.pl

Rozmiar tekstu
  • Powiększ czcionkę
  • Przywróć standardową
  • Pomniejsz czcionkę

Odszedł od nas dzielny strażak

Email Drukuj
Z należnym honorem i godnością wadowiczanie, strażacy, przyjaciele, a przede wszystkim rodzina pożegnali w ostatniej drodze na cmentarz młodszego brygadiera Józefa Leśniakiewicza. Dzielnego strażaka.


Highslide JS To był smutny dzień dla wadowickiej, i nie tylko, straży pożarnej. W środę (28.10) w ostatniej drodze na cmentarz parafialny w Wadowicach rodzina i strażacy odprowadzili młodszego brygadiera ŚP. Józefa Leśniakiewicza. Zmarł w wieku 60 lat po wyniszczającej chorobie w sobotę (24.10).

Zmarły zostawił żonę, córkę i syna. Na pogrzeb młodszego brygadiera  zjechali
do Wadowic strażacy z całej Polski. Ponad 700 strażaków i druhów, policjanci, 60 pocztów sztandarowych, dwie kompanie honorowe, oraz liczne orkiestry. Było po prostu mnóstwo ludzi.

Na pożegnanie swojego ukochanego brata przyjechał prosto z Warszawy komendant główny straży pożarnej w Polsce Wiesław Leśniakiewicz. Podczas mszy w kościele św. Piotra Apostoła nawa główna wypełniła się po brzegi żałobnikami. Egzekwie nad trumną odprawił kapelan straży ks. Władysław Kulig. Długo i przejmująco mówił o dobrym życiu ŚP. Józefa Leśniakiewicza.

W środę nie brakowało tych, którzy dawali świadectwo o dokonaniach zmarłego. W czasie ponad trzydziestoletniej służby w komendzie w Wadowicach Józef Leśniakiewicz był zastępcą komendanta, a następnie komendantem rejonowym Straży Pożarnych w Wadowicach. Z chwilą powstania Państwowej Straży Pożarnej pełnił funkcję dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wadowicach. Po przejściu w stan pozasłużbowy był aż do śmierci prezesem wadowickiego Koła Emerytów i Rencistów Pożarnictwa RP oraz członkiem zarządu OSP w Wadowicach.

Druhem strażakiem Ś.P. Józef Leśniakiewicz został jako dziewięcioletni chłopak wstępując do OSP Jordanów. Przez lata służby narażał życie i zdrowie ratując ludzi i ich dobytek podczas setek akcji pożarniczych.

„Słowa nie są w stanie oddać tego, co czujemy żegnając się z druhem Józefem Leśniakiewiczem. Zawsze zostanie w naszych sercach, a pamięć o nim nie zaginie” - mówił nad trumną zmarłego w kościele Marian Sołtysiewicz, prezes zarządu powiatowego OSP w Wadowicach.

W ostatniej drodze na cmentarz parafialny w Wadowicach trumnę złożono na samochodzie strażackim magirus. Tak, jak kiedyś wyjeżdżał do pożarów, tak teraz tą ostatnią drogę pokonał na wozie strażackim. Towarzyszyła mu najbliższa rodzina oraz setki strażaków z całej Polski, którzy w smutku maszerowali równym krokiem w kondukcie żałobnym.

Po złożeniu trumny do grobu zagrała orkiestra. Setki żałobników usłyszały honorowy sygnał syreny i zagrany na trąbce sygnał „Cisza”. „Bracie Józefie, odchodząc do rodziców, niech ci ta wadowicka ziemia lekką będzie” - mówił nad grobem łamiącym się głosem komendant główny straży Wiesław Leśniakiewicz. Niejeden zresztą z obecnych na cmentarzu uronił łzę. Tak w środę (28.10) żegnano w Wadowicach dzielnego druha strażaka.


Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Komentarze (15)add
szacunek TED komentuje +1
Ach nie lubię tego Święta ZMarlych a tu jeszcze taki pogrzeb. Wielki szacunek dla czlowieka ktory zmarl...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
31 - 10 - 2009
KONDOLENCJE Wanda z rodziną komentuje +2
Składam kondolencje dla całej rodziny. Wyrażam pełen szacunek dla śp Józia za jego pracę, poświęcenie dla naszego spokoju i bezpieczeństwa, za wkład wniesiony dla rozwoju straży pożarnej - tej zawodowej i ochotniczej, za dobrą współpracę i pomoc w każdym nieoczekiwanym zdarzeniu niosącym nieszczęście drugiemu. Józiu - teraz odpoczywaj spokojnie.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
do jacenty!! konex komentuje +5
Ty chyba człowieku nie wiesz co to znaczy straż!!!


[*]A poza tym to chyba nie czas ani miejsce na takie dyskusje!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
szacunek P komentuje +3
(i) (i) (i) Na zawsze zostanie w naszej pamięci.
DZIĘKUJEMY.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
To był wspaniały strażak marek kowalczyk komentuje +5
Chwała wszystkim strażakom, wykonujecie ciężką i niezmiernie potrzebną nam wszystkim prace, Niech Bóg zachowa druha Leśniakiewicza w pokoju duszy.Jego życie niech będzie przykładem dla innych. 13 lat temu pomógł mojej rodzinie jako strażak i nigdy mu tego nie zapomnimy, 1 listopada będziemy z nim i jego rodzina myślami.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
... R. komentuje +1
To byl najpiekniejszy pogrzeb na jakim bylam.
Szacunek dla S.P. J.Lesniakiewicza i dla wszystkich strazakow, ktorzy niosa pomoc potrzebujacym. To ludzie z powolaniem!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
Szkoda człowieka jacenty komentuje -9
Dawno takiego pogrzebu w Wadowicach nie było.
No, ale jakby wtedy gdzieś w okolicy wybuchł pożar to kto by go gasił ?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
wiieczne odpoczywanie.... mezo komentuje +5
odszedł do lepszego świata, Bóg go wezwał do siebie

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
29 - 10 - 2009
Był wspaniałym człowiekiem... Zawsze i wszędzie...


Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą Chriss komentuje +7
Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


ks. Jan Twardowski

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
bez komentarza korektor komentuje +7
Żegnaj Józiu.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
... khaledd komentuje +13
Ktoś powiedział mi kiedyś, że aniołów nie ma na ziemi...był w błędzie.

Strażacy- anioły które nie śpią byś Ty mógł spać spokojnie i bezpiecznie - pomyślałem wtedy.

Cześć Jego Pamięci.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
spoczywaj strazak i druh komentuje +4
Jestem dumny że mogłem go pożegnać!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
... kamilox komentuje +11
[*]Niech spoczywa w pokoju AMEN.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
strażak tania komentuje +9
Piękny pogrzeb. Niech Bóg da mu wieczny odpoczynek.:(

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
28 - 10 - 2009
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane

busy
 
Bowling Club

Filmy

}} Sonda na czasie

Czy podoba ci się projekt nowej fontanny na rynku?
 

}} Polecamy oferty

 

Kostiumy balowe dla każdego

Karnawał trwa, ale okazji do przebieranek jest więcej. Czeka Cię Bal, przedstawienie, jasełka? Twoje dziecko będzie druhną na ślubie?...

 

Fumis-bumar ogłosił przetarg

Fabryka Urządzeń Mechanicznych i Sprężyn FUMIS-bumar Sp. z o.o. ogłosiła przetarg ofertowy na sprzedaż zbędnych ruchomych składnik...

 

To jest myjnia samochodowa XXI wieku

W Wadowicach powstała pierwsza kontenerowa myjnia samochodowa. Technologia ta umożliwia to , że chemia, która myje auto jest odpowiedni...

 

MEBLES tutaj znajdziesz swoje meble

W firmie MEBLES z Barwałdu Górnego możesz zamówić meble tapicerowane na wymiar. Możesz nawet sam je zaaranżować. Wysoka jakość i ...

}} Komentarze

Przez 63 dni oddychamy pyłem
nooo a ja sie dziwie co mi sie tak palic nie chce-.-
Rury pękają na trzaskającym mrozie
Pieniadze na fontanne,ktorej juz na wadowickim rynku nie m;,byly, a na wymiane rur juz nie ma.
Przez 63 dni oddychamy pyłem
jak nie było gazu to nikomu nie śmierdziało a teraz to wam bogacze śmierdzi ogrzej dom i żyj za 1000 zł a inni nawet tyle niemają precz z liberałami
Przez 63 dni oddychamy pyłem
CAŁY ROK ODDYCHAMY JAKIMŚ PASKUDZTWEM A W ZIMIE TO JUZ WSZYSTKIM CO NAJGORSZE BO PALIMY CZYM POPADNIE ZAMIAST MIEĆ W DOMACH MIEJSKIE OGRZEWANIE ,MOŻE URZĄ SIE ZLITUJE NAD MIESZKAŃCAMI ABY NIE O...
Przez 63 dni oddychamy pyłem
no niestety kto chce dom opalac czystm gzem musi slono bulic! bo gaz drogi jak cholera. Zadnej doplaty za jakas ekologie - zero. W polsce tylko gaz do gory, wegiel do gory i lament ze ludzie pala w pi...
Ale zuch! Mors pływa w Skawie
Pomyslcie sobie jaki to jest lans przed laską ktora ciagnie na sankach..., powinien ja jeszcze po wyjsciu ze Skawy w slipkach zaciagnac pod sam dom.
Przez 63 dni oddychamy pyłem
Palcie sobie czym chcecie, i tak mam katar ....