wadowice 24.pl

Rozmiar tekstu
  • Powiększ czcionkę
  • Przywróć standardową
  • Pomniejsz czcionkę
Start Wydarzenia Ludzie Paskudna choroba powoli go zabija

Paskudna choroba powoli go zabija

Email Drukuj
Paweł Święch od pięciu lat walczy z ciężką chorobą. Dziś jest przykuty do łóżka i nie mówi. Rodzina zdaje sobie sprawę z tego, że to już ostatnie chwile. Najbliżsi chcą zrealizować jego największe marzenie - dokończyć budowę małego domku. Oni potrzebują wsparcia.



Miał swoje plany na szczęście, poukładane życie, pracę, żonę i synka. Razem z rodziną planowali budowę domu, chcieli żyć jak szczęśliwi ludzie. Niestety rzadka choroba w jednym momencie zweryfikowała te marzenia.

Paweł Święch z Rudz ma 34 lata i od pięciu lat zmaga się z ciężką i bardzo rzadką chorobą - stwardnieniem bocznym zanikowym (SLA). Choroba ma podłoże neurologiczne i powoli zabija jego ciało. Prowadzi do niszczenia pewnej specyficznej grupy komórek nerwowych odpowiedzialnych za pracę mięśni.

W czasie jej rozwoju dochodzi do powolnego, ale systematycznego pogarszania się sprawności ruchowej, a w późniejszych etapach nawet do całkowitego paraliżu i ostatecznie śmierci poprzez zatrzymanie pracy mięśni oddechowych.

Paweł Święch od października 2010 roku podłączony jest do respiratora, dokarmiany jest sondą bezpośrednio do żołądka. Nie porusza rękami i nogami, nie może mówić. Całą tragedię jego życia dopełnia fakt, iż razem z rodziną tłoczy się w jednym małym pokoju, z którego już dziś nie może wyjść, ponieważ jego ciało opanował  paraliż.

Highslide JS Pani Justyna, żona Pawła, aby porozumieć się z mężem używa tablicy z alfabetem i czeka na jego reakcje poprzez mrugnięcie oczami. To nie jest jedyne zmartwienie Justyny. To ona jest dziś głową rodziny. Oprócz opieki nad chorym mężem, musi dabać o sprawy codzienne i wychowanie dziecka.

Jeszcze przed chorobą męża rozpoczęli budowę swego wymarzonego domku. Jest malutki, ale miał być ich miejscem, w którym chcieli dożyć końca swoich dni. Niestety choroba męża przekreśliła możliwość dokończenia budowy.
Obecnie domek jest w stanie surowym zamkniętym. Mamy okna, prąd, jest wytynkowany w środku. Mąż zawsze marzył o własnym domu, własnym kącie. Niestety ja sama nie dam rady spełnić jego marzeń - opowiada nam Justyna Święch.
Państwo Święchowie już wcześniej próbowali prosić o pomoc w celu zapewnienia godnych warunków do życia choremu. Za pośrednictwem reportażu TV Polsat - Interwencja szukali pomocy u ludzi dobrej woli, bo przecież każda, nawet ta najdrobniejsza, jest ważna. Niestety nie było większego odzewu. Dlatego na łamach serwisu Wadowice24.pl ponownie zwracają się z prośbą o pomoc.
Może komuś po budowie swojego domu zostały jakieś materiały budowlane, płytki, panele i podobne rzeczy i zechcieliby nam przekazać. Być może jacyś producenci mebli, drzwi, też zechcieliby nam coś przekazać. Może ktoś zechciałby nam podarować jakiś sprzęt AGD lub pomóc w inny sposób? - apeluje Justyna Święch.
Lekarze nie wiedzą jak dużo czasu zostało Pawłowi. Choroba jest nieprzewidywalna. Jego życie może skończyć się za chwilę albo potrwać jeszcze kilka lat. Żonie zależy, by jej mąż mógł przeżyć godnie swoje ostatnie chwile.

}} Zobacz reportaż TV Polsat Interwencje o Pawle Święchu

Jeśli chcesz pomóc rodzinie Państwa Święchów podajemy dane kontaktowe do Pani Justyny: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub telefon 663-937-776. Rodzina czeka na Twoją pomoc.
Konto pomocy dla rodziny:
Bank Spółdzielczy w Zatorze 02 8136 0000 0015 7401 3000 0010



Karina Płaszczyca
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Komentarze (12)add
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
... Kamil S***** komentuje +0
Biedny chłopak oby jego marzenie się chociaż spełniło

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
06 - 10 - 2011
hipokryci iwcia komentuje +4
Niedobrze mi się od was wszystkich robi...Tak się składa,że chodziłam z Justyną do liceum.Wszyscy tylko potraficie pięknie gadać!!!!!Po przeczytaniu artykułu napisałam do połowy ludzi z klasy,aby obejrzeli artykuł i pomogli,każdy zapewniał,że pomoże,że to straszne itd....Okazało się jak zawsze-nikt z klasy nie wpłacił ani grosza-a są to ludzie którzy mają po 2-3 samochody i widocznie zbieraja na 4!!Klasa 4g-rocznik 2000-módlcie się,aby choroba nie dosięgła waszych dzieci,matek,żon-bo jak będziecie prosić o pomoc to też nikt Wam nie pomoże!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
16 - 09 - 2011
paweł kuba igor komentuje +6
wiem ze paweł ma wspaniałą żone oraz wspaniałych teściów PAWEŁ NIEPODDAWAJ SIE WALCZ

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
12 - 09 - 2011
do Werbena kalina komentuje +1
Widzisz ,a jednak można podać nr konta - zaraz idę dołączyć swoją "cegiełkę " , jeśli będzie nas wielu , może uda się choć trochę pomóc tym dzielnym ludziom .

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
12 - 09 - 2011
kościół ulato komentuje +23
Mam nadzieję iż kościół i Caritas coś w tej sytuacji zrobią dla polepszenia bytu tej rodziny

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
Cegiełka Nati komentuje +14
Miałam okazję spotkać Panią Justynę i mogę śmiało stwierdzić, że jest to kobieta pełna nadziei, odwagi i ogromnej miłości do męża, ale codzienność jest dla niej niezwykle trudna i dotkliwa. Mimo tego ona się nie poddaje i dzielnie walczy. Własny kąt... dla niektórych marzenie tak prozaiczne, dla nich stało się celem godnego pożegnania.

Zadajecie sobie może pytanie jak zachowalibyście się w takiej sytuacji?
Ja nie wiem... ale wiem że w ich domu będzie cegiełka ode mnie!

Mocno trzymam kciuki za powodzenie tej akcji!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
@ kalina Werbena komentuje +4
nie moga tak sobie podac prywatnego konta, bo musieliby to zgłosić w UM jako zbiórkę pieniędzy na konkretny cel. Zadzwoń, napisz email to wtedy mogą podać... tak neistety jest skontruowany nasz świat. A to wszytko przez to, że tak wielu chciało zbierac pieniądze na "wymyślony cel" i państwo chciało zabezpieczyć się przed oszustami. Szkoda , bo na takich troszkę skomplikowanych przepisach tracą tacy ludzie jak Pan Paweł, któremu naprawdę trzeba pomóc.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
:) MERY komentuje +5
chyba jednak marzył o własnym kącie a nie koncie :D

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
.. cieD komentuje +9
I gdzie są moje problemy? jak się mają nasze "wielkie" problemy do tego co zobaczyłem w tym reportażu? Czy teraz ma ktos ochotę ponarzekać ? poprzeklinać? Współczuje państwu i trzymam kciuki aby wasze plany, marzenia się spełniły.. Na prawdę jesteście przykładem.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
... panP komentuje +8
jak to czytam to zaczynam sie martwic o swoje zdrowie, zdrowie mojej rodziny, dziewczyny i bliskich mi osob. ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego jakie zycie potrafi byc okrutne. naprawde szczere wspolczucia w strone rodziny Pana Pawla, ale niestety tylko to moge podarowac... dorzucam jesszcze wsparcie duchowe bo niestety na tyle mnie tylko stac...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
10 - 09 - 2011
To straszne ;(( Rollu komentuje +14
Strasznie mi przykro z powodu Pawła ehhh... co to życie jest warte? Wspołczucie dla rodziny :/

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
09 - 09 - 2011
Paweł - pomoc kalina komentuje +43
Podajcie nr konta bankowego Państwa Święch - na pewno wiele osób będzie chciało pomóc , nawet niewielkimi kwotami , ale jak to mówią :"ziarnko do ziarnka" ...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
09 - 09 - 2011
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane

busy
 
Studio Fryzur

}} Sonda na czasie

Czy rozbudowa szpitala w Wadowicach poprawi jego funkcjonowanie?
 

}} Polecamy oferty

 

Paradise: Smaki, jakich nie zapomnicie

Od początku maja w Wadowicach, przy rynku, kusi gości swoimi smakami nowa pizzeria Paradise. Restauracja zaprasza na niepowtarzalne nigdz...

 

Odśwież swoją fryzurę na wiosnę

Po długiej i szarej zimie nadszedł wreszcie czas wiosennej świeżości. Wszystkich tych, którzy chcieliby ożywić swój wizerunek na wi...

 

Hotel Młyn Jacka dla dzieci

Młyn Jacka dopiero co się otworzył, a już daje się poznać jako hotel bardzo przyjazny rodzinom z dziećmi. Dla najmłodszych znajdzie...

 

Wadowicki „muzyk” zaprasza!

Już od trzydziestu ośmiu lat Państwowa Szkoła Muzyczna w Wadowicach kształci uzdolnione muzycznie dzieci i młodzież. Ma w tym doświa...

}} Filmy

}} Komentarze

Kawałek średniowiecza w Wadowicach
PS serdeczne pozdrowienia dla przystojnych rycerzy hihi na pewno wybierzemy sie do Oświecimia by obejrzec ponowniesmiley
Ratownicy też mają swoje zawody
Radocza wygra!
Ratownicy też mają swoje zawody
Radocza nie będzie ostatnia bo nie bierze w tym udziału! To są mistrzostwa jednostek PSP. czytaj uważnie tekst i nie wypisuj głupot.
WIRTUALNY spacer na Rynku oraz ulicy Zatorskiej.
Będzie trzeba powtórzyć po zakończeniu prac lub/i zaczekać na samochód Google Street View:-)
Mister Beskidów jest w naszym powiecie
ponoć masuje stopy dziewczynie nawet spocone
Niemiecki smok będzie straszył turystów
ludzie zamiast isc i patrzec na jakies zabytki niby czy cos, płacic za to komus kto i tak ma na wszystko wiadomo co i kazdego gdzies,lepiej wezcie udział w jakims festynie i wesprzyjscie hospicja dz...
Kasy biletowe na kolei do wynajęcia
kto chodzi w glanach nosi ktos z dziewczyn??