Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych ponad 100 uczniów z okolicznych szkół stawiło się na mecie tegorocznego rajdu Hells Angels. Pod obeliskiem w Zygodowicach uczczono pamięć amerykańskich lotników, którzy zginęli w katastrofie liberatora 66 lat temu.

W Zygodowicach już po raz 20. odbył się Rajd Lotników „Hells Angels”. Organizatorem jak co roku byli - koło PTTK„Ziemia Wadowicka” oraz wójt Tomic Adam Kręcioch.
„Spotykamy się w zygodowickim lesie, aby upamiętnić katastrofę zestrzelonego we wrześniu 1944 r. amerykańskiego liberatora oraz śmierci jego załogi” – mówił Adam Kręcioch, wójt Tomic.
Ponad stu uczniów ze szkół gminy Wadowice i Tomice wzięło udział we wspólnym rajdzie, którego metą jest pamiątkowy obelisk w Zygodowicach. Tegoroczną trasę rajdu wzbogaciło zwiedzanie kościołów na Szlaku Architektury Drewnianej. Dzięki pomocy proboszczów z Radoczy i Graboszyc, młodzież ze szkół miała szczególną okazję zapoznać się z historią zabytków i zwiedzić wnętrza kościółków.
Na mecie uczestnicy próbowali swoich sił w zawodach takich jak konkurs historycznym, rzucie podkową, czy też lotkami do tarczy. W tym roku zwycięstwo w XX Rajdu „Hells Angels” przypadło reprezentacji Zespołu Szkół nr. 2 im. ks. S. Staszica w Wadowicach.
W ekipie Gorzenia prym wiodła pierwsza klasa Liceum Sportowo – Turystycznego, której uczniowie wygrali prawie wszystkie rajdowe konkurencje. „To nasza eksperymentalna klasa. Pierwszy rocznik o tym profilu. To strzał w dziesiątkę. Młodzieży od lat brakowało powiązania szkoły z turystyką” - podkreśla wychowawca klasy Stefan Boryczko.
Rajd "Hells Angels" nawiązuje do histori amerykańskiego liberatora, którego zestrzeliła 13 września 1944 r. nad Zygodowicami niemiecka artyleria przeciwlotnicza. Samolot bombowy B-24 Liberator "Hell's Angel" rozbił się na okolicznych polach. Pięciu lotników uratowało się skacząc ze spadochronami. Po wylądowaniu zostali pojmani przez Niemców i umieszczeni w obozach jenieckich.
Pozostałych sześciu, w tym kapitan załogi William C. Lawrence zginęło w maszynie, która eksplodowała i spłonęła. Śmierć poniosła również przypadkowa kobieta, poparzona płonącym paliwem. Okoliczna ludność złożyła ciała poległych lotników w leśnej mogile nieopodal miejsca katastrofy.
Miejsce ich pochówku otoczono drewnianym płotem, postawiono krzyż. Po wojnie, w 1947 r. Amerykanie ekshumowali zwłoki i przenieśli je na cmentarze wojskowe w Belgii i USA. Władze komunistyczne, w odpowiedzi na inicjatywy mieszkańców, zdecydowanie wykluczały jakiekolwiek formy uczczenia pamięci załogi nr 64.
Dzięki zapałowi inicjatorów oraz hojności fundatorów we wrześniu 1991 r. odsłonięto w Zygodowicach Obelisk Lotników Amerykańskich. Projekt zyskał poparcie lokalnych władz samorządowych, okolicznych mieszkańców, w inicjatywę włączył się również Zygmunt Kraus – kolekcjoner, który i wtedy, i później zrobił bardzo wiele dla zachowania pamięci o amerykańskich lotnikach poległych w czasie wojny nad Polską.
(sg)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Komentarze
(12)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
do benio
jol komentuje +3
A Ty patologu z choinki się urwałeś?? jak Ci żal dupę ściska to się nie odzywaj bo takich osiołków matołków to się nie zaprasza. A od wójta to się odstosunkuj bo jakby nie tacy jak on to byś miny stawiał w wychodku za domem a mył byś się w tojtoju. To tyle. impreza była spoko
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Gabryśka:P komentuje +0
Dzięki Szymek za cudowne zdjęcie haha xD
Nie no rzucanie podkową było najlepsze!!:D
Nie no rzucanie podkową było najlepsze!!:D
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
elunia:) komentuje +3
bardzo fajnie że co roku odbywa się ten rajd. Tylko szkoda że coraz mniej młodzieży w nim uczestniczy. Uznanie dla PTTK za organizację.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do aro
benio komentuje -4
to wójt kręcioch pewno dwa albo trzy talerze zjadł a potem cala droga była z min i to takich mega smeirdzacych!hehe
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Gang motocyklowy i organizacja przestępcza
Hells Angels komentuje -1
Hells Angels Motorcycle Club (pol. Klub Motocyklowy "Anioły Piekieł") – międzynarodowy gang motocyklowy i organizacja przestępcza, której członkowie jeżdżą głównie na motocyklach firmy Harley-Davidson.
Pierwsze kluby motocyklowe zakładane były przez weteranów II wojny światowej, po powrocie amerykańskich żołnierzy do kraju[potrzebne źródło]. Jazda na hałaśliwych motocyklach była dla nich sposobem na życie w normalnym kraju, który nie prowadził już wojny[potrzebne źródło]. Oficjalnie gang powstał 17 marca 1948 roku w Fontanie, w stanie Kalifornia. Członkowie Hells Angels byli oskarżani m.in. o wymuszenia, handel narkotykami i kradzieże.
Hells Angels jest gangiem, który kieruje się również ideologią rasistowską. Przyjmowani są do niego tylko biali[potrzebne źródło]. Przyjęcie nowego kandydata do grupy odbywa się za poleceniem działającego w niej członka gangu[potrzebne źródło]. Nie są przyjmowane osoby, które kiedykolwiek miały kontakt z jakimiś służbami bezpieczeństwa, tj. które były (lub są) policjantami, pracowały w służbie więziennej itp[potrzebne źródło]. Nowicjusz w gangu przechodzi w nim próbny okres, w czasie którego jest obserwowany; dopiero gdy grupa uzna, że na to zasłużył, przyznaje mu prawo noszenia naszywki gangu[potrzebne źródło].
Gang dzieli się na grupy. Każda z nich zarządzana jest przez tzw. "komitet wykonawczy", w którego skład wchodzą najczęściej przewodniczący (president), jego zastępca (vice-president), sekretarz (secretary), skarbnik (treasurer) oraz sierżant (sergeant-at-arms, dbający o dyscyplinę w grupie). Członów owych komitetów wybiera się w wyniku głosowania[potrzebne
Pierwsze kluby motocyklowe zakładane były przez weteranów II wojny światowej, po powrocie amerykańskich żołnierzy do kraju[potrzebne źródło]. Jazda na hałaśliwych motocyklach była dla nich sposobem na życie w normalnym kraju, który nie prowadził już wojny[potrzebne źródło]. Oficjalnie gang powstał 17 marca 1948 roku w Fontanie, w stanie Kalifornia. Członkowie Hells Angels byli oskarżani m.in. o wymuszenia, handel narkotykami i kradzieże.
Hells Angels jest gangiem, który kieruje się również ideologią rasistowską. Przyjmowani są do niego tylko biali[potrzebne źródło]. Przyjęcie nowego kandydata do grupy odbywa się za poleceniem działającego w niej członka gangu[potrzebne źródło]. Nie są przyjmowane osoby, które kiedykolwiek miały kontakt z jakimiś służbami bezpieczeństwa, tj. które były (lub są) policjantami, pracowały w służbie więziennej itp[potrzebne źródło]. Nowicjusz w gangu przechodzi w nim próbny okres, w czasie którego jest obserwowany; dopiero gdy grupa uzna, że na to zasłużył, przyznaje mu prawo noszenia naszywki gangu[potrzebne źródło].
Gang dzieli się na grupy. Każda z nich zarządzana jest przez tzw. "komitet wykonawczy", w którego skład wchodzą najczęściej przewodniczący (president), jego zastępca (vice-president), sekretarz (secretary), skarbnik (treasurer) oraz sierżant (sergeant-at-arms, dbający o dyscyplinę w grupie). Członów owych komitetów wybiera się w wyniku głosowania[potrzebne
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
,.,
aro komentuje +2
hmm żreć..no była grochówka była:)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
szok
benio komentuje -1
a potem poszli pic i zrec za darmowe pieniądze!z Gimpla nikt nie chciał isc bo wójt im nawet do wycieczki nie dopłacil!sep zreszta woźniki tak zarosniete krzakami ze szok kogo wina?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
A jutro...
Vena komentuje +5
...otwarcie prywatnego muzeum w Wadowicach, o którym (nawiasem mówiąc) niewiele osób wie. Muzeum jest na zaskawiu, właśnie odnowione po powodzi
Polecam to Muzeum :)
Ciekawe, czy Pan Administrator usunie ten post?
Polecam to Muzeum :)
Ciekawe, czy Pan Administrator usunie ten post?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Czyżby???
józio komentuje +3
Tak na prawdę to od Zygmunta Krausa wszystko się zaczęło a nie od PTTK i Kręciocha!
zapraszam na:
http://www.muzeapolskie.pl/muzea_wyswietl_szczeg.php?obiekt=111&zakladka=1
zapraszam na:
http://www.muzeapolskie.pl/muzea_wyswietl_szczeg.php?obiekt=111&zakladka=1
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
a37 komentuje +4
Pan Stefan NAJLEPSZY!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
w niedzielę super koncert przy ogrodowej w Wadowicach
Krejzel komentuje -3
Mocne granie. Znowu można było zaszaleć.
Dzięki
Dzięki
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|













I ten jej ciukssss - kocham :P