Pstrąg, wódka, a także akta personalne Karola Wojtyły seniora z 12 pułku piechoty w Wadowicach, oprawione w cielęcą skórkę z RFN - takie prezenty robił papieżowi Janowi Pawłowi II generał PRL Czesław Kiszczak.

W obszernym wywiadzie dla "Dziennika" generał Czesław Kiszczak zwierza się dziennikarzom Kamili Wronowskiej i Michałowi Majewskiemu, że nigdy nie było mu dane spotkać się z papieżem Janem Pawłem II. Podobno partia nie pozwalała. Za to zaraz po wyborze Jana Pawła II starał się jak mógł, by ucieszyć papieża.
I tu w wywiadze dla "Dziennika" pojawia "wzruszający" fragment jego wspomnień.
"Przed pierwszą pielgrzymką wezwał mnie i kilku innych oficerów minister obrony generał Jaruzelski. Powiedział, żebyśmy pomyśleli o prezencie od wojska dla Jana Pawła II. Przypomniałem sobie, że ojciec papieża służył w Wadowicach w batalionie 12. Pułku Piechoty jako porucznik. Dałem swoim zadanie, żeby przeszukali archiwa. Znaleźli grubą teczkę jego akt personalnych z mnóstwem odręcznych dokumentów. Przepiękna polszczyzna. Widać, że gruntownie odebrane lekcje kaligrafii. I zabraliśmy z tej teczki oryginały. Ściągnęliśmy z RFN piękną skórę cielęcą, a nasi introligatorzy w wywiadzie zrobili album z imieniem i nazwiskiem ojca papieża. Każdy rękopis został zalany celofanem z jednej i drugiej strony. Wyszło cudo. Papieżowi bardzo się to spodobało" - opowiada jeden z twórców stanu wojennego w Polsce.
No po prostu pięknie, a teraz oklaski i poprosimy o chusteczki. Jak mówi w wywiadzie, Czesław Kiszczak przez cale lata osiemdziesiąte odbierał wiele sygnałów, które wskazywały na to, że Jan Paweł II miał chęć się z nim spotkać. Ale góra z górą się nie zeszła.
Kolejny fragment wywiadu z Czesławem Kiszczakiem:
"(...)
Dziennik: Dlaczego pan się nie spotkał z papieżem? W trakcie jego pielgrzymek w 1983 i 1987 roku był pan osobą numer 2 w PRL?
- Nie dostałem formalnego zaproszenia.
Dziennik: Kościół nie chciał?
- W żadnym wypadku. Nasza strona.
Dziennik: Jaka wasza strona? Wasza strona to był pan... Komitet Centralny.
- Nie zapraszali, mam taki zwyczaj, że jak mnie nie zapraszają, to nie chodzę. Nawet do córki nie idę, jak nie zadzwoni i nie powie: "Tata, wpadaj". Ale papież spotkał się z moimi ludźmi w 1983 roku. Bardzo mu zależało, żeby przejść się po górach. I poszedł. Na trasie odpadali kardynałowie, potem biskupi i księża. W końcu zostało przy nim tylko dwóch młodych oficerów Biura Ochrony Rządu. Po wycieczce szef BOR generał Darżynkiewicz zaproponował papieżowi śniadanie. Jan Paweł II pyta: "A co macie?" Kiełbasę. "Eee" - mówi. Szynkę. "Eee". Darżynkiewicz był zrozpaczony. Powiedział, że są jeszcze pstrągi górskie. "Świeże? Będą zaraz?" - spytał papież. Zarządził, żeby BOR-owcy z nim zjedli. "Chyba generał Kiszczak nie zabrania śniadania z papieżem?" - rzucił. I jeszcze po kielichu czystej zaordynował do pstrąga. Tak papież zjadł śniadanie z bezpieką. Mnie już w III RP jeden z biskupów indagował, czy przypadkiem nie wybieram się do Włoch, bo chce mnie przyjąć papież. Jednak nie pojechałem.
(...)"
Fragment z wódką i pstrągiem bardzo smaczny. Cały Czesław Kiszczak.
>>> Wywiad w całości dostępny tutaj
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(16)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
@ xyz
korektor komentuje +4
Zgadzam się z Tobą.W tym czasie w ZSRR betonu ideologicznego pokroju Andropowa było skolko ugodno.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
rechot komentuje -5
Oj Kiszczak, Kiszczak. Pomarzyć to sobie zawsze można ...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Zgadzam się z opinią korektora, ale liczyli na ludzi jego pokroju.
xyz komentuje +4
A których nie brakuje do dziś w Rosji.Zresztą od 80-tych lat niektórzy bardziej czerwoni ,wręcz oczekiwali interwencji zbrojnej ZSRR w Polsce.Ale tam już była większość która powątpiewała w idee marksizmu i leninizmu i chciała reformować system(oprócz wojskowych).Na Discovery było dużo prezentowanych dokumentów na ten temat.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Kizczak?
ujek24 komentuje -7
Kiszczak,hmm, a kto to był?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
komuch z krwi i kości komentuje -8
korektor tobie potrzebny psycholog żyjącstrasznie sięmęczysz
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@xyz
korektor komentuje +4
Tak prawdę mówiąc Milewski et consortes nie bardzo mogli liczyć w 1984r.na Andropowa gdyż ten wyzionął ducha 9 lutego 1984r.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@Antek Emigrant
korektor komentuje +6
Widać że wróciłeś ciałem.A nie wiesz kiedy wróci rozum?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zato go kocham
komuch z krwi i kości komentuje -2
góra z górą się nie zeszła ale papież z komuną tak on nie opluwał chciał godzić łączyć a nie jączyć dzielić i drapać rany
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Waler komentuje +2
Prawda jest taka, że kto z Wadowic ten zawsze chętny jest "do bitki i do wypitki". I nie ma tu nic obraźliwego. Szacun Padre...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Cześć Pustaki
terapeuta komentuje -10
Góra z górą się nie zeszła …ale ten komunistyczny
…pustak …sobie schlebia …
terapeuta.
…pustak …sobie schlebia …
terapeuta.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Ale to jest prawda.W 1984 roku liberałowie z PZPR spotykali się z opozycjonistami,
xyz komentuje +5
którzy siedzieli na ul.Rakowieckiej na III pawilonie po drugiej stronie ulicy.Grupa tzw.Rakowskiego spotykała się z Michnikiem,Kuroniem,Mazowieckim,który wtedy był internowany na Białołęce na V pawilonie.Bo Michnik i Kuroń mieli wtedy wyroki za działalność opozycyjną.Była też oczywiście grupa "twardogłowych" w PZPR reprezentowana przez Milewskiego który liczył na interwencje Andropowa i KGB.Był przeciwny jakimkolwiek rozmowom z opozycją.To on był prawdopodobnie inspiratorem prowokacji zabójstwa Popołuszki za pomocą jemu podobnych z SB a wymierzonej w Jaruzelskiego i Kiszczaka którzy "zmiękli i zaczęli dogadywać się z opozycją.To przecież na jednej z wizyt J.Pawła II w rozmowie w cztery oczy z gen.Jaruzelskim Ojciec Św.zasugerował aby Jaruzelski dał ochronę Wałęsie,gdyż wywiad Watykanu coś wiedział na temat planowanego zamachu na Wałęse przez KGB i STASI.Rakowski,Jaruzelski i Kiszczak byli dalekowzroczni i wiedzieli lub mieli "cynki" od amerykanów,że w Moskwie też jest klimat do zmian.I jak się póżniej okazało w 1986 r przyszła odwilż w postaci Gorbaczowa po której w dziwnych okolicznościach spadł helikopter z całym najwyższą generalicją sztabu wojskowych ZSRR.I Wałęsa to zresztą sam wspominał ,że trzeba było czekać aż do 1986r.Przecież nieraz wspominał rozmowy z Janem P.II,że zawsze na początku pytał Lecha o zdrowie generała.Ale niektórzy z polityków udają ,że tego nie było albo celowo zakłamują rzeczywistość robiąc z siebie historyków pokroju cenzorów z lat komunistycznych.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Cześć komuszki
Antek Emigrant komentuje -11
CZEŚĆ KOMUSZKI? I CO GŁUPIO WAM? PAPIEŻ JEDNAK ZJADŁ Z BEZPIEKĄ A WY CO? WSZYSTKICH MUSICIE INWIGILOWAĆ I PODSŁUCHIWAĆ?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Co się może stać z człowiekiem ""żeby tylko nie cierpiały dzieci ""!
znajomy komentuje +2
1
Jak być wystarczająco dobrym ojcem
2
jak być wystarczająco dobrą matką
3
jak nie zajadać problemów
4
jak być dobrą parą
5
jak dobrze się kłócić
6
jak być dobrą córką i dobrym synem
7
jak żyć z zazdrością i zawiścią
8
jak pracować żeby nie zwariować
9
jak przeżyć stratę
10
jak żyć ze stratą
Jak być wystarczająco dobrym ojcem
2
jak być wystarczająco dobrą matką
3
jak nie zajadać problemów
4
jak być dobrą parą
5
jak dobrze się kłócić
6
jak być dobrą córką i dobrym synem
7
jak żyć z zazdrością i zawiścią
8
jak pracować żeby nie zwariować
9
jak przeżyć stratę
10
jak żyć ze stratą
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Wierzę Kiszczakowi jak wszystkim z tego resortu.
L.T. komentuje -9
Bezpieka- bandyci.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
wódka
Alik nie kot komentuje -9
On ciągle o tej wódce gada.Chyba ma z tym problem?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
gość
Henia komentuje +5
Papież to jednak był GOŚCiu! Rzadko kiedy ktoś siada do śniadania ze swoim, można powiedzieć w tamtych czasach , wrogiem...
Santo subito!!!!
Santo subito!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|









