Ministerstwo Infrastruktury zdobyło się na słowa szczerości w sprawie budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Żadnej budowy na razie nie będzie, nie wybrano też żadnego wariantu drogi.

Jak już kiedyś pisaliśmy, sprawa budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej przez Wadowice i nasz region, długo jeszcze pozostanie w fazie marzeń i rysowania kolejnych wariantów. Żadnych zdecydowanych rozstrzygnięć nie ma i nie należy ich się szybko spodziewać.
Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, przyznaje szczerze, że na BDI nie ma na razie pieniędzy. A bez tego nie powstanie ani metr tej drogi. “Przedsięwzięcie pn. „Beskidzka Droga Inwestycyjna” nie zostało ujęte w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012 ” - pisze w odpowiedzi (pismo z 10.08) na pytania mieszkańców Wadowic w sprawie BDI Mikołaj Karpiński.
Rzecznik Ministerstwa Infrastruktury przyznał kilka dni temu, że nadal są kłopoty w sprawie wyboru poszczególnych wariantów drogi. Jak podaje ministerstwo, wykonawca dokumentacji projektowej opracował już warianty przebiegu drogi spełniające wymagania inwestora jak również wymogi wynikające z przepisów dotyczących ochrony środowiska. Ale to dopiero początek pracy. “Znalezienie odpowiednich korytarzy jest skomplikowane z uwagi na rzeźbę terenu, bogactwo przyrodnicze i kulturowe tych obszarów oraz negatywną reakcję społeczności lokalnej na przedstawione propozycje. Na chwilę obecną nie ma decyzji co do ostatecznego wyboru wariantu przebiegu drogi” - przyznaje Mikołaj Karpiński.
Stanowisko ministerstwa jest trochę sprzeczne z tym, co do mediów przekazuje GDDKiA w Krakowie, projektanci i burmistrzowie ościennych miasta, w tym Andrychowa. Według nich budowa drogi ma ruszyć już za dwa, góra trzy lata, a sprawa przebiegu drogi została już rozwiązana. Jak się okazuje, nie została. Przed inwestorem jeszcze długa droga. “GDDKiA planuje złożyć wniosek o decyzje o uwarunkowaniach środowiskowych z rekomendowanym wariantem przebiegu trasy do 30 stycznia 2011 r., natomiast uzyskanie powyższej decyzji planowane jest na 30 maja 2011 r. Wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej następuje w czasie 18 miesięcy po uzyskaniu decyzji środowiskowej” - informuje rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.
Jak dodaje, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest zobowiązana realizować inwestycyjne w oparciu o konkretne przepisy techniczne oraz rygorystyczne wytyczne z zakresu ochrony środowiska.
“Ogranicza to w istotny sposób możliwości spełnienia wszystkich postulatów wypływających ze strony władz lokalnych i mieszkańców, natomiast GDDKiA gotowa jest do włączenia do opracowań projektowych wszystkich realnych pod względem technicznym, prawnym i środowiskowym propozycji zgłaszanych przez lokalne samorządy” - przekazał Mikołaj Karpiński.
Rzecznik Ministerstwa Infrastruktury odniósł się tez w swojej odpowiedzi do informacji dotyczącej finansowania budowy drogi. Przypomnimy, które według zapewnień inwestora miało już być załatwione. Opinii publicznej przekazywano dotąd, że ponad 2 mld złotych to żaden problem dla inwestora i rządu. Pieniądze się znajdą w unijnych funduszach.
“Odnośnie finansowania inwestycji informujemy, iż w związku z nieujęciem danego przedsięwzięcia w “Programie“, w chwili obecnej brak jest podstaw prawnych na zagwarantowanie środków w aktualnej perspektywie finansowej” - przyznaje szczerze Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(31)
liczy sie
cv komentuje +2
człowiek a nie często nieżyciowe przepisy .Jeżeli przepis jest zły to trzeba go zmienić i kropka. To jest zbyt duża inwestycja aby ją robić po łepkach. Jeżli ma powstać to w ten sposób aby jak najwięcej ludzi na niej skorzystało i jak najmniej ucierpiało.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
eee komentuje +3
A zakopianka niby nie jest międzynarodowa? zawsze ma znaczenie, nikt na siłe gminy nie zmusi. Przeczytajcie w końcu ludzie ze zrozumieniem pismo ! Prostych paru zdań nie potraficie odczytać? Wyrażnie pisze -
"GDDKIA jest zobowiązana realizować zamierzenia inwestycyjne w oparciu o konkretne przepisy techniczne oraz rygorystyczne wytyczne z zakresu ochrony srodowiska. Ogranicza to w istotny sposób możliwości spełnienia wszystkich postulatów wypływających ze strony włądz lokalnych i mieszkańców, natomiast GDDKiA gotowa jest do włączenia do opracowań projektowych wszystkich realnych pod względem technicznym, prawnym i srodowiskowym propozycji zgłaszanych przez lokalne samorządy"
Proponuję Wam dokładnie to sobie przeczytać i przeanalizować co autor miał na myśli - w skrócie - nigdy nie zostanie wdrożony do prac wariant przez Naturę 2000 jako niezgodny z prawem. Wybierać mozna było z 4 wariantów południowych, a że ne został wybrany żaden - wybierze za nas GDDKiA.
"GDDKIA jest zobowiązana realizować zamierzenia inwestycyjne w oparciu o konkretne przepisy techniczne oraz rygorystyczne wytyczne z zakresu ochrony srodowiska. Ogranicza to w istotny sposób możliwości spełnienia wszystkich postulatów wypływających ze strony włądz lokalnych i mieszkańców, natomiast GDDKiA gotowa jest do włączenia do opracowań projektowych wszystkich realnych pod względem technicznym, prawnym i srodowiskowym propozycji zgłaszanych przez lokalne samorządy"
Proponuję Wam dokładnie to sobie przeczytać i przeanalizować co autor miał na myśli - w skrócie - nigdy nie zostanie wdrożony do prac wariant przez Naturę 2000 jako niezgodny z prawem. Wybierać mozna było z 4 wariantów południowych, a że ne został wybrany żaden - wybierze za nas GDDKiA.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Jeżeli
Jm komentuje +2
Ma to być trasa o znaczeniu międzynarodowym to nie ma znaczenia przez jaką gminę biegnie
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
xxxxxxxxxx komentuje +1
Przestań już człowieku mącić. Spójrz w dokumenty - wyraźnie napisano, że mozna robić tylko i wyłącznie warianty zgodne z prawem i wazniejsze jest prawo niż kręcenie nosem Filipakowej. A to oznacza, że nikt nie będzie pracował nad nieistniejącym wariantem 1h bowiem jest on niezgodny nie tylko z ustawą o środowisku ale też i leży na tereni gmny która nie jest zainteresowana BDI. A plany obwodnicy miejskiej masz w MPZP i to nie jest ten sam korytarz co dla BDI.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
krajową?
kl komentuje -2
jaka krajowa-już jest wpisana jako międzynarodowa i z takim statusem wystąpiono o dotację dla niej.Najpierw była obwodnicą, potem regionalną , krajową a teraz międzynarodową. Niech nazywa się jak chce ale skoro jest możliwość poprowadzenia jej po terenach niezamieszkałych to trzeba to zrobić z 2 wzgędów:
1- zmniejszenie narażenia na uciążliwości związane z zanieczyszczeniami środowiska/przy czym mam tu na myśli środowisko w którym żyje człowiek a nie żabki czy ślimaki/. Jest to podstawowy warunek i nie podlegający dyskusji.
2-Musi być wystarczająca ilość miejsca nie tylko na samą drogę ale i na to wszystko co się z nią wiąże, czyli tereny pod ewentualne inwestcje typu stacje benzynowe, motele , karczmy itd.To są dodatkowe miejsca pracy.
Już nie mówię o tym że poprowadzenie trasy w wariancie 1h jest o wiele tańsze,nie trzeba robić łuku na południe tylko po to żeby za Wadowicami znowu iść na północ.
1- zmniejszenie narażenia na uciążliwości związane z zanieczyszczeniami środowiska/przy czym mam tu na myśli środowisko w którym żyje człowiek a nie żabki czy ślimaki/. Jest to podstawowy warunek i nie podlegający dyskusji.
2-Musi być wystarczająca ilość miejsca nie tylko na samą drogę ale i na to wszystko co się z nią wiąże, czyli tereny pod ewentualne inwestcje typu stacje benzynowe, motele , karczmy itd.To są dodatkowe miejsca pracy.
Już nie mówię o tym że poprowadzenie trasy w wariancie 1h jest o wiele tańsze,nie trzeba robić łuku na południe tylko po to żeby za Wadowicami znowu iść na północ.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
do kl
xxxxxxxxxx komentuje +3
Jak nie potrafisz jak połowa południowców czytać ze zrozumieniem napiszę jeszcze raz. Korytarz którym pójdzie BDI był zarezerwowany na drogę krajową a nie miejską obwodnicę. Korytarz poprowadzony jest granica miasta natomiast obwodnica południowa miała iść torowiskiem a w rejonie al. Wolności równolegle do BDI. Miała bo przemądrzali lokatorzy UM wydają kasę na kolejną przebudowę rynku a nie na wykup nieruchomości.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@kl
nie vat komentuje +4
Trzeba być kompletnym ignorantem, żeby nie rozumieć, że brak BDI powoduje konieczność budowania kolejnych obwodnic aby odciążyć ruch w centrum. Po powstaniu BDI w centrum Wadowic ruch spadnie ponieważ każdy będzie to miasto omijał bo i po co ma się tutaj zatrzymywać?.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
ad xxx
kl komentuje +4
nie pleć głupot .Obwodnica to obwodnica ,nieważne ile ma pasów.Musi spełniać swoją rolę , czyli przekierować ruch z miasta na tereny mniej zamieszkałe. A ta trasa ma zbierać ruch z całej małopolski od Czech i Słowacji bo Słowacy już się jasno wypowiedzieli ,że do Chyżnego nie poprowadzą autostrady. więc wszystko co bedzie jechać od Czech i Słowacji na Kraków i dalej w stronę Polski wschodniej i Ukrainy i odwrotnie pojedzie przez Wadowice.Trzeba być kompletnym ignorantem żeby nie widzieć czym mto grozi dla mieszkańców Wadowic.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
xxxxxxxxxx komentuje +8
Korytarz był i jest zarezerwowany pod trasę GP 2x2. Czyl trasę krajową o znaczeniu międzynarodowym i taka też będzie BDI. Oszołomy z południa tego nie zmienią. A Płas-zczyca ameryki nie odkrył, że BDI nie była wpisana w plan bo nikt nie twierdził, że była lub będzie bowiem termin jej realizacji byl na lata 2012-2014. Kotar-bie nie wyszło z zbuntowniem ludzi w sprawie szpitala więc wymyslił kolejny temat na którym mozna zbić kapital polityczny - BDI.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Rząd?
zet komentuje -6
To, że ten rząd czegoś nie wie, to nic nowego. Ci POpaprańcy w ogóle mało co wiedzą. A co do BDI, to myślę, że wiedzą jedno: za ich kadencji ona nie powstanie. Nie powstanie, bo pozostało im niecałe 460 dni do końca. Dzień, w którym z telewizora przestaną straszyć twarze Tuska i jego świty powinien zostać ogłoszony Dniem Radości. Proszę państwa, za 456 dni skończy się w Polsce czas głupoty rządzących.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
BDI- już nie będzie
ghj komentuje +3
Ta droga ma być trasą międzynarodową a nie obwodnicą. To już nie jest BDI. Korytarz jest zarezerwowany dla obwodnicy i na międzynarodową trasę która ściągnie ruch do miasta nigdy zgody nie było i nie będzie.Zadaniem obwodnicy jest odciążenie miasta od uciążliwości związanych z ruchem a nie odwrotnie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Klecza
marchewa komentuje +5
A drogi w Kleczy nie naprawią bo BDI beda budować . No to sobie poczekamy jeszcze...
Szlag mnie trafi!!!
Szlag mnie trafi!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
BDI powtania w latach 2020 - 2030. Ci co obiecywali że bedzie wcześniej kłamali, chodzili po domach, straszyli i zbierali podpisy
sudoil komentuje -1
Pieniędzy nigdy nie było na BDI.
Będą dopiero po wpisaniu BDI do sieci dróg europejskich TEN-T co może nastąpi w 2012 roku.
Ale to wszystko było już dawno wiadomo,
Mimo tego mąciciele chodzili po domach i starszyli ludzi kretyńskimi wariantami.
BDI będzie budowana zgodnie z prawdziwymi planami rządu w latach 2020 - 2030
Najwiecej namieszano w Andrychowie
Będą dopiero po wpisaniu BDI do sieci dróg europejskich TEN-T co może nastąpi w 2012 roku.
Ale to wszystko było już dawno wiadomo,
Mimo tego mąciciele chodzili po domach i starszyli ludzi kretyńskimi wariantami.
BDI będzie budowana zgodnie z prawdziwymi planami rządu w latach 2020 - 2030
Najwiecej namieszano w Andrychowie
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
xxxxxxxxxx komentuje +5
Tomice nigdy nie były i nie będą stroną BDI
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@Jm
nie vat komentuje +9
"Czy naprawdę burmistrz Wadowic i wójt Tomic nie mogą się dogadać? "
No za bardzo nie mogli bo UM na czele z Ewą Filipiak i Stanisławem Kotarbą rozmawiali z Tomicami ws. BDI za pośrednictwem mediów, a zwłaszcza Marcina Płaszczycy.
No za bardzo nie mogli bo UM na czele z Ewą Filipiak i Stanisławem Kotarbą rozmawiali z Tomicami ws. BDI za pośrednictwem mediów, a zwłaszcza Marcina Płaszczycy.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
medyk komentuje +7
A co ma Wojt i Radni Tomic do BDI.Przeciez MPZP wyraznie wskazuje tereny zarezerwowane pod droge na poludniu Wadowic.A jeszcze teraz rano Tomice lezalaly za polnocna granica Wadowic.Chyba ze cos sie zmienilo.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Chyba nie
Jm komentuje +6
Myślę że jeżeli nie ma pieniędzy na drogi na euro 2012 to na bdi tym bardziej. My naprawdę nie jesteśmy pępkiem świata. Ale starać się trzeba. Czy naprawdę burmistrz Wadowic i wójt Tomic nie mogą się dogadać? Jeżeli oni nie potrafią wybrać to my ich nie wybierzemy za 3 m-ce. To jest szansa dla Tomic i Wadowic. Kto tego nie rozumie niech nie pcha się do rządzenia.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zmarnowana okazja
mieszkaniec komentuje +8
gdyby nie politykierstwo i wypuszczanie mieszkańców w jałową dyskusję być może była wybudowana droga odpowiedniej klasy i szansa na rozwój regionu. Niestety brak wyobraźni Wadowickich politykierów zmarnowaliśmy tę szansę. Mam nadzieje że za 3 miesiące wyborcy przypomną sobie kto mieszał im w głowach i wzbudzał waśnie zamiast godzić i robić wszystko aby inwestycja doszła do skutku. Zresztą w Tomicach radni z przewodniczącym rady na czele i Wójt też się nie popisali zbytnią wyobraźnią. Tereny których i tak nie opłaca się uprawiać wzrosły by na wartości kilkukrotnie.
A teraz śpijmy i śnijmy o zmarnowanej szansie.
A teraz śpijmy i śnijmy o zmarnowanej szansie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Wy sie martwcie o Polskę a nie o BDI,bo niedługo jak Tusk nie zrobi reformy w finansach budżetu państwa
miron komentuje +7
,nie jakieś tam podwyżki podatków ,bo to wszystko jest doraźne,tylko prawdziwych reform na które Polska gospodarka czeka już 20 lat to się może zdarzyć wielkie nieszczęście przy którym Grecja i Hiszpania to pikuś.Do 2012 roku to UE już może nie być nie mówiąc już o dotacjach.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
I po ptokach
Jm komentuje -1
A wy naiwni uwierzyliście. I nawet potrfiliście sie pokłucić. Niektore głupki nadal wierzą. Skoro brakuje na autostrady to zaponijcie o bdi. Myślcie o tym co jest realne.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
NO I DOBRZE
REZ komentuje -5
Wadowice i tak rzadziej są odwiedzane przez turystów...kolejna obwodnica postawiłaby . nad i :)
Poza tym przy wyjeździe z obwodnicy dopiero byłyby korki...ale o tym nikt nie mysli...
Niech lepiej wyremontuja te drogi co są, a nie zrobią "parę metrów" nowych...więcej zapłacą za "wysiedlenia" niż to wszystko warte. Tak samo było z zaporą. Ludzie dostali odszkodowania, a co jest każdy widzi.
Poza tym przy wyjeździe z obwodnicy dopiero byłyby korki...ale o tym nikt nie mysli...
Niech lepiej wyremontuja te drogi co są, a nie zrobią "parę metrów" nowych...więcej zapłacą za "wysiedlenia" niż to wszystko warte. Tak samo było z zaporą. Ludzie dostali odszkodowania, a co jest każdy widzi.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
nie nie
zuzia czapik komentuje +7
zgodzę sie na bryczki i dyliżanse a nie ścigacze śmierdzące samochody i idiotów z nadmierną szybkością z podrasowanymi tłumikami
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
xxxxxxxxxx komentuje +14
Pieniądze na BDI były. Ale jeszcze jako wojewoda Miller ostrzegał, że jeśli Filipiakowa dalej będzie blokowała wybór wariantu to pieniądze zostaną przekazane na S69 ( Bielsko Zywiec). I tak się stało. Od dwóch miesięcy trwają juz prace związane z wytyczeniem tej trasy i realizacją przetargu. Droga będzie ukończona przed 2014 rokiem. A BDI? na razie idzie zgodnie z kolejnymi założeniami tzn. uzyskaniem decyzji środowiskowej w maju 2011 i do końca 2011 uzyskaniem zezwolenia na budowę. Wtedy inwestycja może ruszyć zwłaszcza, ze po załamaniu się prac nad zakopianką BDI załapie się na fundusze unijne. A Filipiakową już nikt się nie przejmuje.
Panie Płaszcz-yca - cytowany tekst znany jest od maja tego roku. Co takiego znowu się stało że wyciagasz to na wierzch? Stasiu kazali? Mało mieszania przy szpitalu z czego wyszła klapa to teraz zaczniesz znowu przy BDI mieszać?
Panie Płaszcz-yca - cytowany tekst znany jest od maja tego roku. Co takiego znowu się stało że wyciagasz to na wierzch? Stasiu kazali? Mało mieszania przy szpitalu z czego wyszła klapa to teraz zaczniesz znowu przy BDI mieszać?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
@mp
nie vat komentuje +5
Proszę opublikować całą wypowiedź Mikołaja Karpińskiego rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i pozostawić jej analizowanie internautą.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
gaz
Henia komentuje +1
troszkę źle zrozumiałeś, w kwestii wpisania BDI do Planów to nie problem wyboru lokalizacji tylko w ogóle działań GDDKiA. Jeśli chcieliby ją budować to od razu staraliby się o wpisanie jej do tego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012.Oni w ogóle nie mieli chęci tego budować. A BDI jesli powstanie to i tak w wariancie południowym, bo tak zakładał PZP i już. Tutaj potrzeba kogos komu nie zależy na politycznym uznaniu tylko fachowca , który w końcu powie jak ma być i zacznie się budowa. A z tej BDI to już się zrobiła polityczna sprawa, a to baaardzo komplikuje sprawę. Fuj! A my siedzimy w tych samochodach w tych korkach....
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
pytak komentuje +0
Przecież ta droga nigdy nie powstanie. Myślę, że plany jej budowy są także w sferze marzeń. BDI to taki wabik PO, aby tylko na nich głosować. Typowy PR-owski zabieg. Każdy kto myśli logicznie to o tym wie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Netka komentuje +2
Gdzie spór, tam Tusku wygrywa bo ma pretekst.
Ten rząd mamił nas zieloną wyspą, a to nie była trawa tylko wodorosty, które widzieli tonąc.
Teraz się zacznie, a poparcie będzie rosło, rosło, rosło, aż pęknie.
Ten rząd mamił nas zieloną wyspą, a to nie była trawa tylko wodorosty, które widzieli tonąc.
Teraz się zacznie, a poparcie będzie rosło, rosło, rosło, aż pęknie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Ja.. komentuje +10
Dzięki SKARPA i reszta południa!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
qaz komentuje +11
W czym okłamano? Jak dla mnie to jest wszystko jasne w wypowiedzi tego Pana - to, że BDI nie ma w planach do 2012 jest oczywistym wynikiem wadowickich protestów. Zastanawiam się tylko jakie zapytania i po co, były wysyłane skoro wadowiczanie sami pomogli w wykresleniu BDI z najblizszych lat i ten argument był przytaczany jako "za" by się dogadać i coś ustalić. Rząd teraz ledwo budzet zmyka, funduje podwyżki, a będzie obiecywał coś co bedzie za kilka lat, a i to w cieniu ciagłej walki wadowickich komitetów?. Zapomniec możemy o BDI ... a oburzać możemy się tylko na siebie, a nie na ludzi w Warszawie ...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
kto kłamie?
lk komentuje +4
Jak wyszła sprawa z BDI to ponoć pieniądze były zagwarantowane i mówino nam że BDI powstanie do 2014 r. I ma powstać nawet po trupach bo pieniądze przepadną. Wynika z tego że tych pieniędzy nigdy nie było. Po prostu OKŁAMANO NAS.!
Jedyne co można teraz zrobić aby poprawić dojazd do Krakowa to obwodnica Skawiny-już częściowo wybudowana i most na Wiśle w miejsce obecnego promu między Brzeźnicą a Czernichowem.I o to należy zabiegać u naszych przedstawicieli w sejmie.
Jedyne co można teraz zrobić aby poprawić dojazd do Krakowa to obwodnica Skawiny-już częściowo wybudowana i most na Wiśle w miejsce obecnego promu między Brzeźnicą a Czernichowem.I o to należy zabiegać u naszych przedstawicieli w sejmie.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
BDI i po korkach
BDI jestem za komentuje +6
W weekendy masakra na obwodnicy korki jak w Krakowie, to samo wjazd od Krakowa. BDI załatwiło by sprawę, tylko kiedy to będzie...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|










