wadowice 24.pl

Rozmiar tekstu
  • Powiększ czcionkę
  • Przywróć standardową
  • Pomniejsz czcionkę
Start Pieniądze Praca Angielski dla urzędników, ale po obiedzie

Angielski dla urzędników, ale po obiedzie

Email Drukuj
Wiadomo nie od dziś, że po solidnym posiłku obce słówka lepiej wchodzą do głowy. Starostwo Powiatowe zamawia kurs angielskiego dla swoich 40 urzędników, ale obiad musi być. Obowiązkowo na gorąco z mięsem lub rybą, dodatkiem ziemniaków i surówek.



Ponad milion złotych wyda Starostwo Powiatowe w Wadowicach na dodatkowe szkolenia dla swoich urzędników. W ramach unijnego projektu dostanie 95- procentowe dofinansowanie z Unii na podnoszenie jakości w urzędzie i wdrożenie systemu zarządzania jakością ISO 9001:2009.

Przy okazji tego szczytnego celu między innymi 40 urzędników powiatu do końca listopada 2012 roku będzie się uczyć języka angielskiego. Starostwo szuka teraz szkół językowych, które zorganizują kursy dla urzędników. Ogłosiło przetarg i czeka na oferty.

Dla miejscowych szkół językowych oferta wydaje się być atrakcyjna tyle tylko, że znalazło się w niej coś, co może sprawę mocno skomplikować. Urzędnicy zanim zasiądą do książek i zaczną wkuwać słówka muszą się najpierw najeść. Stąd w przetargu jako obowiązkowy punkt jest: zapewnienie cateringu dla uczestników szkoleń na wszystkich kursach.
Usługa cateringowa ma zostać zrealizowana na miejscu szkolenia, przed rozpoczęciem zajęć (czas posiłku nie wchodzi w czas trwania zajęć. Pod pojęciem catering należy rozumieć obiad składający się z dania głównego (mięso lub ryba z dodatkiem ziemniaków, ryżu lub frytek i zestawu surówek), oraz napój 0,2 l (soki, woda mineralna gazowana i niegazowana). Obiad dla każdego uczestnika powinien być podany na ciepło z kompletem sztućców i serwetek, obiad musi być dostarczony jako wyporcjowany. Na początku każdego miesiąca trwania zajęć Wykonawca przedstawi Zamawiającemu menu do akceptacji - czytamy w przetargu starostwa.
Na koniec dodajmy, że w sumie urzędnicy muszą zaliczyć po 120 godzin kursu angielskiego w ciągu sześciu miesięcy i przejść test swoich umiejętności. Zajęcia organizowane będą dwa razy w tygodniu w siedzibie starostwa w Wadowicach, po godzinach pracy urzędników. Przewiduje się też utworzenie czterech grup o różnym poziomie zaawansowania.

(Kp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Komentarze (44)add
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
... sabi komentuje +0
Miały być oszczędności a nie lekcje języka angielskiego,niech sobie kanapki zrobią i ze swojej kieszeni na język idą!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
18 - 08 - 2011
... bounty komentuje +1
"W kwietniu burmistrz Zbigniew Stradomski ustalił nowy regulamin Urzędu Miasta w Kalwarii Zebrzydowskiej, powstał min. nowy wydział - Referat Gospodarki Komunalnej, pod koniec maja burmistrz ogłosił konkurs na to stanowisko, dziś poznaliśmy nazwisko nowego kierownika to Mirosław Nowak". To kolejny stołeczek obsadzony.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
05 - 07 - 2011
@ jaśka ze starostfa - a nie starostwa jak błendnie napisałaś mondralo Ja cek komentuje +5
Znam angielski - np. Menczester Junajted, Lids, BiPi , aha jeszcze znam: aj lowju
Niemiecki perfekt - drank nah osten, rałs, firer, hałptman, a w dodatkó znam nawet : fonjungingen,
Japoński - sake, osaka, joko ono, jokohama, haj, hon da, a w rosszeżeniu mogem ruwnierz powiedzieć - hirohito czy np. coś znacznie trudniejszego - ka ra te , hiroszima albo drzudrzitsu
Uczyłę sie ruwnierz chiszpanskiego i hińskiego, wienc śmiało mogem sie pohfalić np. , karramba, santamarja, chułangcho, tengsiałopink czy terz małotsetunk.
To hyba jórz wam wystarczy jako dowut, rze zópelnie zasłógójem na sfuj óżont!!! I taka fstafka z róskiego na koniec - pra szczaj ( tylko nie jestem pewny czy to szczaj ma być otdzielnie) ljubimyj garod . Zaszokowana, ale cie pognembiłem

A polski to wiadomo, bo pszecierz widać, operójem fszystkimi słufkami i mówiem na lózie!
Wienc Jaska nie martf sie o mojom znajomoźć jenzykuf , bo jestem najwienksza fahóra !

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
04 - 07 - 2011
xxx Jaśka ze starostwa komentuje +1
Panie Jacku...do you speak English ?,sprichst du Deutsch?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
04 - 07 - 2011
... bounty komentuje +8
28 osobowe klasy to nie w obliczu niżu tylko w ramach oszczędności ( pozornych!) Klasy powyżej 30 uczniów zgodnie z obowiązującymi przepisami powinno dzielić się na grupy. Ale Zarząd, mający "władzę" ustalił sobie liczebność na poziomie 28. Moim zdaniem rodzice powinni interweniować. To kpina, żeby na zajęciach np. z chemii nie było podziału na grupy!.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
:) popop komentuje +1
Ludzie na kursach dofinansowanych z UE zawsze jest jedzenie musi być

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
@niki bounty komentuje +5
Nie "każda biurokratyczna głowa" ma mgr przed nazwiskiem. Np, była kierownik Wydziału Edukacji a obecna koordynator od "czegoś tam" ( to chyba awans) nie ma.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
@zupa Miłośnik magistratu komentuje +10
Ujmując rzecz w ramy rzeczywistości powiem Ci tak, że jeśli w urzędach 3% pracowników spełnia konkursowe wymagania to jest dobrze. Obejmuję moim twierdzeniem także "starą gwardię" bo przecież ta miała już tyle lat żeby się dokształcić, że ma się rozumieć spełnia wymagania stawiane "nowym".

Rzeczywistość jest jak sam(-a) wiesz inna. Moim zdaniem nie ma sensu wypisywać takich herezji w ogłoszeniach konkursowych. Ludzie, którzy spełnialiby takie wymagania po prostu nie istnieją, lub są to wyjątki potwierdzające regułę. No bo powiedz szczerze, kto startuje w konkursie np. z rocznym albo dwuletnim stażem w administracji? Były pracownik administracji?

Po drugie młody do chu..a kiedyś musi nabrać doświadczenia. A jak go ma nabrać na ten przykład w administracji, skoro żeby go nabrać, to już go musi mieć? I nie chcę słyszeć o stażystach itp., itd. Mówimy tu o przyszłym, pełnoetatowym i samodzielnym pracowniku. Jak w urzędzie jest stażysta, nadaje się, to nie ogłaszać konkursu tylko go przyjąć i niech robi co do niego należy, skoro się zna i nabrał doświadczenia. Wszystkie te ogłoszenia są po prostu absurdalne. Szanse w nich mają zasadniczo wyłącznie stażyści (uwzględniając wymaganie doświadczenia).

Inną sprawą są znajomości i koneksje. To od PRL-u się w tym kraju nie zmieniło i prędko się nie zmieni. Sądzę, że gdyby zabrać np. całą wadowicką administrację, szeroko pojętą, to okazałoby się, iż pracownicy tworzą jedno duże drzewo genealogiczne. I tak jest niestety w całym kraju.

Pamiętam jak parę lat temu, po studiach szukałem zatrudnienia w państwówce. Od policji, przez PSP, Urząd Skarbowy, UM, Starostwo, weterynarię nawet, PUP. Służby mundurowe mnie nie chcą bo za inteligentny (bez ściemy gadam, usłyszałem to na multiselekcie od pani psycholog; za szybko zdane i za duża ilość punktów, fail hehe). Skarbówka... szkoda gadać. Starostwo... no cóż, na konkursik wiedzy przyszedł se jakiś naczelnik ze swoim ziomkiem, podali sobie ręce i gościa przyjęli. Chodziło o wydział komunikacji. Nawet się nie kryli ze swoją znajomością przed innymi. PUP... z takim dyrektorstwem to w ogóle nie powinien istnieć, nawet nie potrafią czytać życiorysów.

Jednym słowem "banda". Mają wszystko jeśli chodzi o sociał, zasadniczo pewność zatrudnienia, stabilność, regularność pensji, urlop itp., itd. Wiem, szczególnie urlop brzmi niesamowicie. Żeby tylko za tym szła chęć do pracy, kwalifikacje osobowe (nie te konkursowe, te są nic nie warte).

To wszystko się może zmienić dopiero wtedy jak się Polacy opamiętają... przy urnie wyborczej. A jak się nie opamiętają, to młodzi w końcu rozprawią się z całym tym bajzlem; pewno w zamieszkach ulicznych dopiero.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
do Miłośnik magistratu zupa komentuje +4
Zasadniczo masz rację. Niestety, wpiszą wymagane wyższe, 3 lata rzeczywistego doświadczenia, język super, słaba pensja i nikt nie przyjdzie:) Praca w Urzędach ma dwie cechy: jest państwa czyli socjalnie super, W STOSUNKU DO WYMAGAŃ słabo płatna. Baaardzo mało ludzi w miarę młodych z kilkuletnim doświadczeniem którzy mają ochotę walczyć, szarpać się, wykazywać. Nikt tam nie pracuje bo praca jest super ale wszystkim (no prawie) chodzi o socjalne zaplecze państwowej roboty np idą kobiety spełniające wymagania bo planują zajść w ciążę, albo ludzie co na boku maja jakiś nieduży interes, albo beż doświadczenia bo chcą je zdobyć np geodeci. Oczywiście są też starzy urzędnicy którzy zaczęli pracę gdy pensja była niewiele gorsza niż prywatnie a był socjal. To nie jest problem starostwa lecz wielu urzędów.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
Do Prudencji bobek komentuje -2
Proszę, przeczytaj co napisałaś (a raczej jak napisałaś) i nie pisz więcej, że jesteś wykształcona, bo nie wiem w czym. Człowiek wykształcony takich błędów nie robi.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
święte słowa Prudencja komentuje +4
Sama się starałam w starostwie o etat. |Wykształcona , ze starzem, słaby język .... no ale Stasek się za mną nie ujoł pomimo korków z prawa administracyjnego. W bezrobociu niestety staram się o konkretny darmowy kurs językowy i niestety. Już bym nawet z obiadków zrezygnowała.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
03 - 07 - 2011
@T Miłośnik magistratu komentuje +8
Nawet jeśli bańka jest na coś więcej, to i tak szkoda kasy na nierobów. Najpierw rozprawmy się z priorytetami bo jak normalny obywatel czyta, że milion idzie na certyfikat, jedzenie i bezskuteczną edukacje "wykształconych" urzędników to go trafia. Nie jestem przeciwnikiem szkoleń, cieszyłbym się, gdyby w urzędach pracowali odpowiednio przygotowani urzędnicy, ale są póki co rzeczy ważniejsze. Tak w skali powiatu, jak i województwa, kraju i bez przesady napiszę, że w skali globalnej też.

A żeby nie było tak przyjemnie, to co nie otworzę ogłoszenia o konkursie na stronie powiatu to czytam:
Wymagania dodatkowe:
"...znajomość języka obcego potwierdzona certyfikatem lub zaświadczeniem."

Może więc przerzucić to wymaganie do wymagań niezbędnych i po kłopocie?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Fundusze unijne... pppawe komentuje +7
Kochani, odkąd wstąpilismy do Unii, panuje szał szkoleń - dziesiątki milardów euro z funduszy unijnych,których wykorzystaniem tak się szczycimy, jest przeznaczane na takie właśnie szkolenia! Najpierw to byli zagraniczni eksperci od wszystkiego, przy byle okazji wysyłani przez unijną biurokrację do "zacofanej" Polski, potem nasi urzędnicy wpadli na pomysł, że po co mają tę furę kasy zgarniać "obcy"- powstały setki firm szkoleniowych i ośrodków konferencyjnych które za pieniądze unijnych podatników - a więc i nasze - "szkolą".Szkolą na potęgę głównie urzędników - przyjrzyjcie się choćby UP, gdzie więcej szkoleń mają pracownicy niż bezrobotni, a standartem są szkolenia wyjazdowe z zakwaterowaniem,wyżywieniem i dodatkowymi atrakcjami. Kto jest beneficjentem takich szkoleń? Kto ma z tego największy zysk? -organizatorzy i ich znajomi, którzy biorą kasę za konsultacje,wykłady,catering,itp... bo przecież unijne standarty ... a że tematyka szkoleń jest banalna, poziom niski, wiedza nikomu nie potrzebna, tego unia nie sprawdza - to i tak nic w porównaniu z setkami miliardów marnowanymi w starych krajach Unii i znikającymi w gąszczu unijnej biurokracji...
Więc raczej trudno się dziwić, że i nasze Starostwo chce z tego stołu mizerny okruszek... aż dziw,że dopiero teraz...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
:) T komentuje +2
Ale się uśmiałem czytając wasze komentarze:
do @Miłośnik magistratu
Bardzo ładne wyliczenia, ale milion złotych to jest na całe szkolenie łącznie z uzyskaniem certyfikatu ISO który kosztuje. Był nawet artykuł na ten temat.
Złóż ofertę. Będziesz bogaty :)
do całej reszty
Starostwo o ile mi wiadomo pracuje do 15:30 we wtorki do 16:30 czyli po pracy na kurs bez jedzenia - no bo przecież jak to z naszych podatków. Niech "urzędasy" się męczą

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Najpierw nieuków przyjmują, a potem im kursy fundują Apis komentuje +9
Jeśli ktoś pracuje w prywatnej firmie to sam się musi doszkolić, aby go szef nie zwolnił. A w "budżetówce" pracują "niedoszkoleni urzędnicy" i społeczeństwo im kursy funduje. To jest chore!!!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
xxx Wasabi komentuje +11
Tak racja znajomości jest pierwszeństwem wszędzie, ale to nasi rodzice dziadkowie doprowadzili do takich rzeczy że na stanowisko już nie liczy się wykształcenie tylko znajomości pewnie mnie będziecie krytykować ale tak już jest. Osoby które zasługują na dobre stanowisko często ich nie dostają. A co do tego kursu dla tych urzędników to UE nie powinna dawać dofinansowania na takie cos lepiej przeznaczyc pieniadze na bardziej szczytne cele.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
A PO KURSIE - WYSOKA KOMISJA ZE STAROSTWA ZBADA POZIOM ANGIELSKIEGO... everest komentuje +23
...A po zakończonym kursie Wysoka Komisja ze Starostwa postanowiła ZBADAĆ POZIOM ZNAJOMOŚCI JĘZYKA ANGIELSKIEGO pracowników:

Wchodzi na salę pierwszy pracownik (wyższy urzędnik). Komisja zadaje pytanie:
- Du ju spik inglisz?
- Hęęęęę????? - wystękuje zakłopotany urzędnik.

Wchodzi na salę następny pracownik (urzędnik średniego szczebla).Komisja zadaje pytanie:
- Du ju spik inglisz?
- Hęęęęę????? - wystękuje kolejny zakłopotany urzędnik.

Wchodzi na salę przypadkowo młoda SPRZĄTACZKA. Komisja z rozpędu zadaje jej pytanie:
- Du ju spik inglisz?
- Jes, aj du. - odpowiada z uśmiechem sprzątaczka.
- Hęęęęę????? - wystękują członkowie Wysokiej Komisji ze Starostwa. ;-)


Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
@ Czop , 01 - 07 - 2011 HENRYK. komentuje +5
Czy Urszula Las jest spokrewniona z Martą Królik ?
Podobno tak.
To tylko pytanie, ale czekam na odpowiedź.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
To jest jeden ze sposobów na samounicestwienie albo jak kto chce samozagładę Polski. pepe komentuje +3
Każdy sposób jest dobry żeby wywołać zadymy na ulicy w niedalekiej przyszłości.Pamiętacie z telewizji kraje Ameryki łacińskiej jak do każdego domu szły lewe podłączenia prądu zwisające ze słupów,jak organizacje humanitarne wysyłają lekarzy i żywność do tych państw,jak bardziej zamożni ludzie poruszają się opancerzonymi limuzynami.To niedługo może czekać Polskę jeśli biurokracja będzie wyrzucać pieniądze na lewo na prawo.Niech jeszcze zabiorą pewne uprawnienia ęmerytalne policji ,to nie pozostanie nic innego jak szykować samopały.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
niko niko komentuje +9
i tak wszytko ustawione juz pewnie jest przetarg tylko dla pozoru!!!tak to działa ..........żałosne

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
@wasabi----pokrewieństwo Rrek komentuje +14
To jest tak jak rządzi kolesiostwo! królik -koleżanka jacka,sekretarka- córka kolegi z ZK, syn jacka -zatudniony w zamian w Zk. Po prostu kpina.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
nauczyciele pcc88 komentuje +7
właśnie byli u mnie kociarze i poszli won

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
... tytus 7777 komentuje +9
no no niedlugo bedzie druga grecja tylko bardziej krwawa

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
do Niki Mati komentuje -8
znalazla sie wielka głowa .. co mozesz miec do studiów zaocznych? ten sam materiał wykładany co na dziennych !! matole tylko że trzeba go objąc przez włąsnie sobote i niedziele ..!! < jak sie ma znajopmosci to nawet studiów nie trzeba mieć tak apropo w tych czasach do Cb >

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
nauka kuba igor komentuje +15
a może po chińsku bo przyjdą chińczyki do roboty

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Pojeb...ło ich???? shawn kemp komentuje +16
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdy mgr powinien umieć rozmawiać po angielsku ale to, że TAKĄ KASĘ przeznacza się na doskonalenie zawodowe w tym zakresie, uważam za kpinę!!!
Urzędnicy nie umieją czytać przepisów, nie umieją ich interpretować na korzyść obywatela (a to powinno być oczywistą oczywistością) a strasznie chcą (?) się uczyć języka angielskiego! Tylko po co? Ilu cudzoziemców, znających język angielski przyjmą w ciągu, np. jednego roku??? Jednego, dwóch?Ale strasznie chcą robić kursy z darmową wyżerą!
To jakaś kompletna paranoja!

Kurs za taką kwotę to o prostu skandal w biały dzień!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
. Stefan Majewski komentuje +7
ja tych urzędników dobrze znam!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Hm... Thor komentuje +18
ile sprzątaczek w szkołach zwolniono w powiatowych szkołach, ilu obcięto etaty? Ile kucharek poleciało? Ilu pracowników administracji? Dlaczego w obliczu niżu starostwo otworzy tylko (!!!???) 28mio osobowe klasy? W związku z czym ilu nauczycielom obetnie się pensum, a ilu młodych poleci na bezrobocie?
Wiadomo dlaczego...
Kocham ten kraj!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Dlaczego? Wasabi komentuje +13
To miło że starostwo chce zrobić kurs angielskiego ale raczej znajomość języka angielskiego powinna byc podstawa przyjecia do pracy do startostwa ktos tu wspomnial ze kazdy tam magister no to widac jakich matolow sie tam przyjmuje na takie stanowiska, wiec ten tytul przed nazwiskiem to raczej jest zbedny dla mnie wsydem byloby miec tytul magistra czy tez inzyniera a nie znac jezyka angielskiego

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Ja pier...... tody komentuje +21
Kur...... co się dzieje w tej pieprzonej Polsce???? Ja wszystko rozumiem, że pracownicy powinni się dokształcać ale są ważniejsze rzeczy niż ich angielski i jeszcze do tego obiady! Bezrobocie, biedny szpital, beznadziejne drogi, bandyctwo wieczorami, żule pod Savią, obleśne kamienice, itp itd. Najpierw trzeba załatwić priorytety a później bawić się dokształcanie i dożywianie biednych urzędników. Kur...... co za kraj!

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
02 - 07 - 2011
Pytanko? strażnik komentuje +9
A strażnicy miejscy też zostaną wysłani na taki kurs?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
:) hmm komentuje +13
Proponuje jeszcze przed każdymi zajęciami kilka dni wolnego żeby mózgi ze starostwa nie były przemęczone ciężkim dniem i lepiej przyswajali obcy język

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
smiech na sali niki komentuje +6
przeciez kazda biurokratyczna glowa w starostwie ma mgr przed nazwiskiem ciekawe ze ci magistrowie nie znaja jezyka angielskiego ,co za studia konczyli madre glowy .....?hahaha takie zaoczne w sobote i niedziele i nawet po polsku dobrze nie mowia a pan starosta swiatowiec nie nauczyl sie..... aha on grypsuje ,tyle kasy porazka a bieda az piszczy w powiecie i dziury w drodze ...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
A moze by tak? XYZhmm komentuje +22
To ja może dam taką rade małą
po co wydawać pieniądze na kursy angielskiego dla urzędników i ich obiadki... lepiej może do urzędu przyjmować osoby które mają skończone studia i znają języki obce a nie osoby po znajomości ciotki córki i cholera wie co jeszcze? Może lepiej zwolnić starą Gwardię i przyjąć młode osoby i nie ładować kasy na głupoty?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
@pajace Eryk komentuje +21
Pajace
PAJACE będą PAJACOWAĆ i uprawiać SWAWOLE za nasze podatki ,
Co im pozostało???? --TYLKO PAJACOWAĆ --BO NA NICZYM SIĘ NIE ZNAJĄ !

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Pajace robinson komentuje +15
PAJACE będą PAJACOWAĆ i uprawiać SWAWOLE za nasze podatki ,,, Co za DURNOTA bez szkół... To jeszcze po flaszce na łeba i na bal na ogrodową...

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Jeszcze mi przyszło do głowy Prudencja komentuje +30
Że mogli by te szkolenia zafundować bezrobotnym , albo komuś komu to naprawde potrzebne. No ale po co? Darmowy angielski i darmowa wyżerka. W PUP nie maja ofert, nie dają staży, nie refundują , nie ma szans na założenie działalności, nie szkolą. I mam kochac takie miasto?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
pytanie kierowca_bombowca komentuje +27
A ilu Angoli przez całe swoje życie obsłużyli? Do każdego pisemka, papierka potrzeba im tekstu polskiego przygotowanego przez tłumacza przysięgłego. Na cholerę im ten angielski? Albo Unia robi ludzi w konia i pieniądze daje, ale na bezsensowne rzeczy (rynek, teraz to szkolenie) albo (to bardziej prawdopodobne) nasze urzędasy i władza to debile, które potrafią wykorzystać pieniądze tylko na idiotyczne remonty.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Eurydyci Polak mały komentuje +35
Ciężko z nimi po polsku się dogadać , a chcą po angielsku..Niedawno w magistracie prowadzono kurs kulinarny, też unijny , jakby się dogadali to by było taniej , zrobili by chocaż kanapki za friko.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
@miłośnik magistratu Prudencja komentuje +20
Brawo- cudnie to przedstawiłeś dlatego od razu zaproponowałam drinki i noclegi. Ciemnotę niech wpychają głupolkom. Nie lepiej wykorzystać tę unijną kasę na stworzenie nowych miejsc pracy ?
Albo jak ja postuluje na fleki pogubione, oraz obcasy poniszczone, tudziesz plastryu na obolałe stopy od zatorskiej.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Jedzcie , pijcie , balujcie , używajcie świata kałakolczik komentuje -3
- póki Wam służą lata . Moje zdanie jest takie , że przez nadmierną naukę i zdobywanie wiedzy, człowiek staje się coraz bardziej nieszczęśliwszym . Wasze życie , Wasz wybór - mnie nic do tego . Serwus !

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
... Miłośnik magistratu komentuje +36
Pomysł dobry z drinkiem, nie jeden urzędnik by nie odmówił.

A tak na poważnie to po kursie chętnie wpadnę do starostwa i sprawdzę poziom podstawowych umiejętności uczestników kursu. Może być wesoło. Jakby się mieli czegoś nauczyć to przy takim dofinansowaniu może i warto.

Chociaż milion za kurs dla 40 osób?????????? Nawet z żarciem to dużo za dużo. Licząc za obiad 25 zł (drogo jak ch...), planując dwa spotkania w tygodniu po 2h (4h kursu tygodniowo) to będzie jakieś 30 spotkań dla 40 osób.
Czyli 30 spotkań x 40 osób = 1200 obiadów!!!!!!!!!
1200 x 25 zł = 30 000 zł

Zostaje 970 000 zł na kurs,
dzielę to na 120 h, więc 970 000 / 120 = 8083 zł za godzinę kursu;
podzielmy to na 4 grupy
8083 / 4 = 2020 zł godzina kursu dla grupy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!
powiedzmy, że w grupie jest 10 osób;
2020 / 10 = 202 zł od łebka za godzinę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie ma w kraju takiej szkoły co za tyle uczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Chyba se założę szkołę językową i dam w łapę w starostwie bo nawet jak dam 30 000 łapówki to i tak mi sporo zostanie. Bez jaj urzędasy!!!! Za milion to można ciekawsze rzeczy robić niż napychać bandzioch. No chyba, że na obiadki będzie kawior i szampan. To też bym się pouczył z wami.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
... wadowiczanin z oddali komentuje -9
Szanowni forumowicze.Nic w tym dziwnego.jezeli kurs/szkolenie itp jest finansowany ze żródeł EU,uczestnicy MUSZĄ miec zapewniony catering obiadowy,a jezeli zajęcia trwaja powyżej 5godz/dziennie MUSI być dodatkowa przerwa na kawe/herbatę/ciastko/kanapkę .Oczywiście wszystko płacone ze środków UE,jeżeli kurs jest poza miejscem zamieszkania uczestnikowi to uczestnik MUSI mieć zapewniony nocleg w standardzie hotelu 3gwiazdkowego+3 posiłki(w tym 2 ciepłe)+kawa itp.Jeżeli biora udził osoby niepełnosprawne to te wymagania są jeszcze bardziej wysrubowane.Oczywiscie jest sztywny limit wydatków na te cele ,2 lata temu to było 12-20Euro/osobę w zaleznosci od kursu.Kwota ta musi być SZTYWNO wydatkowana,uwiarygodniona rachunkami i nie wolno na tym oszczędzać.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Wspaniały pomysł!!!!!!!!!! Prudencja komentuje +21
Ja bym do tego dodała drinka i nocleg na Malediwach.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
01 - 07 - 2011
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane

busy
 
JanMaj

}} Sonda na czasie

Czy rozbudowa szpitala w Wadowicach poprawi jego funkcjonowanie?
 

}} Polecamy oferty

 

Paradise: Smaki, jakich nie zapomnicie

Od początku maja w Wadowicach, przy rynku, kusi gości swoimi smakami nowa pizzeria Paradise. Restauracja zaprasza na niepowtarzalne nigdz...

 

Odśwież swoją fryzurę na wiosnę

Po długiej i szarej zimie nadszedł wreszcie czas wiosennej świeżości. Wszystkich tych, którzy chcieliby ożywić swój wizerunek na wi...

 

Hotel Młyn Jacka dla dzieci

Młyn Jacka dopiero co się otworzył, a już daje się poznać jako hotel bardzo przyjazny rodzinom z dziećmi. Dla najmłodszych znajdzie...

 

Wadowicki „muzyk” zaprasza!

Już od trzydziestu ośmiu lat Państwowa Szkoła Muzyczna w Wadowicach kształci uzdolnione muzycznie dzieci i młodzież. Ma w tym doświa...

}} Filmy

}} Komentarze

Bez pomocy ten klub przestanie istnieć
rel aleś jebnoł normalnie śmieszne nie ma Ambicji !! Ambicja jest tylko Prezes nie umie jej wykorzystać !!
Szpital ciągle zamnięty. Szukają bakterii
szukajcie bakterii na Batorego 2.tam jest dopiero zgorzel .tam jest zrodlo zakazenia. szpital do likwidacji , starostwo tez. beda oszczednosci .pogonic nierobow. brod ,smrod i ubustwo wstyd XXI wiek. ...
Bez pomocy ten klub przestanie istnieć
pytanie tylko jedno się nasuwa po co komu klub taki jak wysoka chciał dziedzic coś zrobić może to robił nieudolnie ale chciał bo chcąc grać teraz w okręgówce muszą być obcy zresztą za sz...
Woskowy papież wrócił do muzeum
Może głupie pytanie,ale co to za model samochodu?smiley
WYBIERAMY LOKAL Z NAJŁADNIEJSZĄ OBSŁUGĄ :)
kuchnia Alberta miłe ,ładne,szybkie.dużo nalewają na talerz
Odszedł mistrz wadowickich fotografów
Nikt nie zastąpi już Pana Andrzeja - był jedyny w swoim rodzaju. Do wszystkich dziewczyn mówił "Małgosiu";-))) To za jego czasów lubiłam chodzić na pielgrzymki - wtedy to była faktycznie pie...
Skandal! Ktoś spuścił wodę ze stawów
krajowa spółka wodna chce za wodę z ujęcia rzeki choczenka 200tysięcy rocznie!!!!!!!! e