To ma być trochę taki pokaz mody, trochę wystawa, a jeszcze trochę giełda ciuchów, na której można wymienić między sobą swoje ubrania. W Wadowickim Centrum Kultury organizują Swap Party.

Wadowickie Centrum Kultury zaprasza (3.09) pasjonatów mody na bezgotówkową wymianę markowych ubrań Swap Party. Popularne w Europie Zachodniej, USA, a od jakiegoś czasu w dużych miastach Polski, staje się coraz częstszą rozrywką dla wszystkich tych, którzy lubią sami kreować swoją garderobę i wymieniać ją na coś niekonwencjonalnego bez wydawania pieniędzy.
Kilkugodzinne wymiany gromadzą nie tylko młodzież, ale też dorosłych, dla których wyszukiwanie ciekawie uszytych, nietuzinkowych ubrań staje się okazją do spotkań towarzyskich i rozmów o modzie.
"Chcemy więc by wadowickie Swap Party było nie tylko okazją do nabycia nowych rzeczy, ale też zaprezentowania i zobaczenia tego, jak młodzi, utalentowani ludzie potrafią w modzie szukać inspiracji do tworzenia własnych projektów ubrań, fotografii czy form plastycznych" - informują organizatorzy akcji.
Święto mody rozpocznie się w piątek (3.09) o godz. 15.00 wystawą fotografii„Moda w obiektywie”- Angeliki Mirochy i Barłomieja Lurki oraz wystawą ubrań z papieru - „Krój zaklęty w papierze” autorstwa Ilony Rospond.
Dodatkową atrakcją dla uczestników będzie w przerwie (ok. godz. 16.30) pokaz mody. Swoje projekty zaprezentują Rita Guśtak uczestniczka Cracow Fashion Awards 2010, Katarzyna Stypulska – Trybulec uczestniczka Warsaw Fashion Street 2010 i Katarzyna Nowakowska.
Przydatne informacje
Organizatorzy poszukują też modelek amatorek, gotowych zaprezentować ubrania z kolekcji projektantek. Zapraszają na godz. 14.30 (rozm. garderoby 36-38, wymagane obuwie własne: szpilki, balerinki: szare czarne, niebieskie).
- Wstęp do strefy wymiany ubrań i pokaz mody – sala kameralna – 5 zł.
- Wejściówki do nabycia w biurze WCK od 25 sierpnia 20 10 r.
- Zamknięcie szafy o godz. 18.00
(Ik)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Komentarze
(22)
------
ktoś komentuje +2
a o takich ubrankach z papieru to taki"zaskawianin" będziesz jeszcze mażył ale cie nie będzie na nie stac
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
agnes komentuje +0
będzie świetnie !!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
:)
Justyna Mrzygłód... komentuje +1
Byłyby na stronie wadowice24.pl za niedługo zdjęcia tych modelek w rozmiarze 40-42 to będziecie je gnoić, że pasztety, daję głowę uciąć :D hah, jestem niemalże pewna ;]
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
aaaaa komentuje +0
szkapa nie jest miłym określeniem, wypraszam sobie :P może być chudzina, chudzielec, ale nie szkapa :))
i jak to, przecież na swap party będą i szczuplejsze i bardziej pełne dziewczyny :) a ciuszkami wymieniamy się między sobą, a nie z modelkami... :) więc dlaczego uważasz, że niczego dla siebie nie znajdziesz? :)
i jak to, przecież na swap party będą i szczuplejsze i bardziej pełne dziewczyny :) a ciuszkami wymieniamy się między sobą, a nie z modelkami... :) więc dlaczego uważasz, że niczego dla siebie nie znajdziesz? :)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
elska komentuje +0
Wreszcie cos sie dzieje fajnego w tych Wadowicach!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
poczwara komentuje +4
Nie wiem co złego jest w określeniu szkapa czy chudzielec :P. Ja się nie czepiam. Tylko kobitki z rozmiarem większym jak 38 raczej niczego tam dla siebie nie znajdą. Lena chyba nie znasz nikogo kto nosi rozmiar 40 i więcej- nie koniecznie mają wielkie balony bez gracji i wcale nie są grube!! Ja sama noszę rozmiar 42 i wcale za grubasa się nie uważam-zwyczajnie jestem wysoka. Jak nie wiesz,nie pisz!!!Chętnie bym wystąpiła jako modelka ale niestety to nie jest widać impreza dla "puszystych" :P choć jeśli się to przyjmie to może i to się zmieni...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
poczwara komentuje +2
Wiadomo, na mniejszy rozmiar idzie mniej materiału. A co za tym idzie koszty są niskie. Polacy to wiedzą jak oszczędzać.. ;)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Wiecznie źle, wiecznie !!!! ;/
Lena komentuje +1
Już się tak nasze Paszteciki nie buntujcie przeciwko poszukiwaniu modelek, amatorek w rozmiarze nie większym niż 38. Rozmiar 36-38 jest według mnie jak najbardziej odpowiedni. Daję prosty przykład: wyobraźcie sobie jakby wyglądała dziewczyna ze zdjęcia głównego tego artykułu gdyby nosiła rozmiar 40? Wielkie balony bez krzty gracji i obwisłe "tricepsy" ;)
Przy artykułach o miss narzekałyście, Drogie Panie Wadowiczanki, że są one za grube a tyle jest chudszych w Wadowicach, teraz znów chcecie więcej ciała. Och, to takie polskie;/
Przy artykułach o miss narzekałyście, Drogie Panie Wadowiczanki, że są one za grube a tyle jest chudszych w Wadowicach, teraz znów chcecie więcej ciała. Och, to takie polskie;/
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
co do modelek...
aaaaa komentuje +6
Modelkami powinny być i chudziny, i te grubsze, przecież w społeczeństwie jest ogromna różnorodność, takie ograniczenia są denerwujące, ale też nikt nie upoważnia nikogo do obrażania innych, więc darujcie sobie te "szkapy", bo takie określenia świadczą tylko i wyłącznie o was... Same chcą być na wybiegach, a kulturą nie przewyższają świń przy korycie
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
aaaaa komentuje +2
Świetny pomysł z tym swap party :) takie spotkania organizowane są w większych miastach jak Kraków, Katowice i cała reszta... i jakoś cieszą się powodzeniem. Zerowym kosztem można upolować ciekawe ciuszki i przy okazji pozbyć się kilku już niepotrzebnych ze swojej szafy :) Nie wiem, skąd w niektórych z Was tyle jadu, 5 zł to nie jest majątek ;] a jak komuś nie pasuje to niech nie przychodzi i tyle :)...
Szkoda tylko, że spotkanko będzie 3 września... akurat wtedy jestem nad morzem...
Szkoda tylko, że spotkanko będzie 3 września... akurat wtedy jestem nad morzem...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
ADIK komentuje +1
hehe a i racja zgadzam sie w 100% przynajmniej maja jakies kształty .. jakoś to ubranie na nich sie prezentuje .. ja sam tylko za takimi sie ogladam
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
a propos modelek
kulka komentuje +5
Też mi się wydaje, że możnaby kilka ciuchów zaprezentować na modelkach w rozmiarze większym niż 38!!! W końcu takie dziewczyny, kobiety - też są, też umieją ubierać się modnie i też mogłyby zaprezentować jakieś stroje. Pewnie problem tkwi w tym, że szanowne panie projektantki uszyły ciuchy na chudzielce - jak to zawsze bywa.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
ZASKAWIANIN komentuje -1
Ubrania z papieru ta Ilona to ma nierówno pod sufitem szkoda że sam w takich nie chodzi ale co się dziwić BLONDYNKA!!!!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Passoa,
Thor komentuje +8
nie skrytykowałem idei, tylko nazwę. Powiedz mi więc z czym kojarzyć się może swap party? Nie znających angielskiego z niczym, a tym co język znają może kojarzyć się z wymianą, ale czego? Partnerów? Płynów ustrojowych? Ciuchowymiana była pierwszym lepszym pomysłem zrodzonym w sekundę - organizatorzy mogliby poświęcić temu więcej czasu i wpaść na coś lepszego. Małomiasteczkowym nie jest krytykowanie tego, iż nawet w Wadowicach ludzie poddają się ogólnopolskiemu trendowi do zrzynania wszystkiego z angielskiego, ale właśnie fakt czerpania wszystkiego z języków obcych, bo tak jest niby fajnie, modnie, i wszyscy tak robią, nawet w dużych miastach. A tak, w takich wsiach jak Inwałd rosną nam Re(k)staurants, a i wokół jak nie Paradise to Suprise (żeby było śmieszniej, z jednym "r"). Niedługo MKS zmieni nam się na FC, a pani burmistrz każe nam się tytułować mayorem ("merem").
I jeszcze raz, aby było jasne - pomysł ciekawy i chwała głowom, w których powstał ;)
I jeszcze raz, aby było jasne - pomysł ciekawy i chwała głowom, w których powstał ;)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
agnieszka 2 komentuje +12
Taka moda nastała, że wszystko musi być w obcych językach. To niepotrzebne zaśmiecanie naszego języka. Już Rej pisał "iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". Nie zaśmiecajmy naszego pięknego języka polskiego tak bogatego w słownictwo. Nie psujmy tego co dobre i doceńmy to co nasze i niepowtarzalne.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
passoa komentuje -3
Ciuchowymiana??? to brzmi jak grzebak...trzeba jakoś stylistycznie zachęcić ludzi a ni!e tylko krytykować!!! ale to takie polski i małomiasteczkowe! sam nic nie wymyśli ale pierwszy leci by błotem obrzucić:)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zallllllll
GOSC komentuje -7
a po co to znow wydatek..ludzie ale wy szukacie pieniedzy za wstep placic 5 zł za wszystko placic zal..zygac sie chce...................po prostu nudne juz staja sie wadowice..
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
poczwara komentuje +8
Ciekawa inicjatywa. Ale dlaczego modelkami nie mogły by być dziewczyny, które noszą rozmiary większe niż 38? Szkapy już dawno wyszły z mody :P
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
+++
jajka komentuje +8
zgadzam się też mnie to denerwuje ale pomysł fajny ,ciekawe czy frekwencja dopisze :)
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Pomysł
Thor komentuje +23
ciekawy, ale mnie już osobiście denerwuje nadmiar makaronizmów i zapożyczeń w polskim języku. Stand up, swap party, stalking, PR, bez endu, każdy sklep już zamiast wyprzedaż wywiesza plakat SALE, w okolicy mamy Egipt Horror Show (jak już coś to przynajmniej napisaliby Egypt), Dinozatorland (czemu po prostu nie kraina dinozaurów?), Common Festival, ludzie, opamiętajcie się; połowę tych "cudów" da się zastąpić wyrazami polskimi, a inną można po prostu jakoś fajnie wymyślić (nie wiem? - "Ciuchowymiana?").
Język polski też jest fajny!
Język polski też jest fajny!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|












Trwało ok.1,5 a nie 3h jak pisało na plakatach.... modelki dzieliły sie na takie, które wyglądały jakby miały zaawansowana kifoze, i takie, które pierwszy raz mialy na nogach szpilki. (Chociaż były dwie panie, ktore oczarowaly mnie i moich znajomych. Wysokie, długowłose brunetki, jedna w kreconych ,druga w prostych wlosach, obie w szpilkach.One wychodziły bodajże 2 albo 3 razy, ale moim zdaniem powinny same poprowadzić pokaz, wtedy nie byloby mowy o amatorstwie) ; Zdjecia-pełna profeska; Suknie z papieru- bez szału; Wymiana ubrań -troche lipa, bo mało osob w tym uczesniczyło.
Podsumowując myślę, że jak na pierwsza tego typu akcje organizatorki moga mowic o sukcesie, wiec gratuluje!