Przed sądem w Wadowicach stanie czterech mężczyzn, którzy sprowadzali z Belgii kradzione samochody i sprzedawali je na lokalnym rynku. Poszkodowanych jest kilkanaście osób, którzy stracili po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W wadowickim Sądzie Rejonowym rusza proces czterech mężczyzn, którzy sprowadzali z Belgii kradzione samochody i sprzedawali je na lokalnym rynku. Jak informuje prokurator rejonowy Jerzy Utrata, sprawa wyszła na jaw przez przypadek.
Mieszkaniec powiatu wadowickiego chciał kupić sobie używany samochód i sprawdził w policyjnym rejestrze, czy auto nie jest kradzione. Samochód figurował w rejestrze jako skradziony na terytorium Belgii - mówi prokurator Jerzy Utrata.Idąc tym tropem prokuratorzy zatrzymali czterech mężczyzn, którzy sprowadzali używane, ale niestety kradzione auta z Belgii. Następnie sprzedawali je w Polsce. Jak mówi prokurator Jerzy Utrata, szefem szajki był mężczyzna, który odbywał karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym otwartym.
W tej sprawie poszkodowanych jest kilkanaście osób. Ich straty są duże, ponieważ sprowadzane samochody były w dobrym stanie technicznym i kosztowały po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czterech zatrzymanych mężczyzn oskarżono o paserstwo. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
W prokuraturze w Wadowice podkreślają, że bardzo przytomnie zachował sie mieszkaniec powiatu wadowickiego, który sprawdził w policyjnym rejestrze numery samochodu, który zamierzał kupić. To dzięki niemu oszustwo wyszło na jaw.
Dziś nie ma problemu ze sprawdzeniem, czy sprowadzone auto z zagranicy pochodzi z kradzieży. Można tego dokonać w każdej Komendzie Powiatowej Policji.
Wystarczy wypełnić wniosek, ale trzeba też przywieźć samochód pod komendę policji. Gdy okaże się, że pojazd jest kradziony, policjanci od razu go zarekwirują.
(Kp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Dodaj do ulubionych
Komentarze
(13)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
konsekwenca w karaniu
Mariolka@ komentuje +1
Kodeks Hammurabiego sie kłania. jest jakby to niektórzy określili zbyt drastyczny, ale ja uważam,że jak ktos ukradł to trzeba mu odciąc łapę i tyle. Kodeks mówi : "czym grzeszyłeś to będzie ci odjete". Policji bylaby tylko garstka-wiecej pieniedzy w kasie państwowej, i poczucie bezpieczenstwa. Dla przestępców a zwłaszcza zlodzieji-NIE. Możę kiedys te tłumoki na Wiejskiej w Warszawie to zrozumieja,pod warunkiem ,że sami bedą czyści.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
LOL nie rozumiesz że przekręt polega nie na sprzedawaniu auta a fikcyjnej sprzedaży auta i wyłudzeniu
xxxmen komentuje +4
zaliczki. Dużo jeleni się na to nabiera wystarczy wpisać w google i poczytać o tym procederze. No ale tak jak wczesniej wspominałem Polacy wierzą w bajki i myślą że dobry Anglik ( bo z reguły że anglik) sprzeda im auto za 40wa;rtości bo w Anglii będzie miał cieżko jezdzić z kierą po lewej stronie. No i się nabierają. Tylko wystarczy wejść na serwisy typu angielskie gumtree by zobaczyć że takie auta stoją w cenach normalnych dla Niemiec czy Polski. Grunt to się nie napalać po okazji jest bardzo mało.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
czytajcie ze zrozumieniem:)
wadowiczanka27 komentuje -1
Oni NIE CHCIELI żeby to auto przyjechało na takich warunkach, początkowo gość twierdził, że auto jest już w POLSCE. Nie chcieli "kupić samochodu poprzez e-mail". Od razu gdy sprzedający chciał wcisnąć ten samochód do Polski i tweirdził nawet, że auto jest w drodze (choć oni się wycofywali z oglądania), poszli na policję, zapytali, czy ktoś z Policjantów nie może tam po prostu z nimi podejść, na co Policja odmówiła (czy nei mógł to być dzielnicowy tamtej okolicy?). O to mi chodzi - idziesz na POlicję, mówisz, że prawdopodobnie ktoś sprzedaje kradziopne samochody, żeby dzielnicowy byłw okolicy - oni odmawiają. I nie są głupi - to takie zwieńczenie tej wypowiedzi. Głupi człowiek kupił by te samochody nie wpadając nawet na pomysł sprawdzenia numerów. Oni nie kupili, chcieli tylko złodzieja wystawić policji...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
LEPIEJ SPRAWDZIĆ!
automaniak komentuje +2
Zgadza się - trzeba przyjechać autem pod komendę i wtedy sprawdzić numery.
W razie "wpadki" policja od razu zatrzymuje auto.
TAK WŁAŚNIE WPADŁ ZŁODZIEJ w Bielsku-B. !
Na życzenie klienta podjechał skradzionym dzień wcześniej w Niemczech autem pod komendę, bo myślał że nowy nabywca spokojnie może sobie sprawdzić numery i ŻE ICH JESZCZE NIE BĘDZIE W POLICYJNEJ BAZIE.
A tu niespodzianka - auto figurowało jako skradzione (bo w Niemczech od razu zgłosili, a policja ma teraz dostęp do tych zgłoszeń OD RAZU).
No i zatrzymali pasera i całą tą grupę co kradła i przewoziła auta do Polski.
JAK SPRZEDAJĄCY NIE BĘDZIE CHCIAŁ PODJECHAĆ AUTEM POD KOMENDĘ, to duże prawdopodobieństwo, że to jakiś szwindel !
W razie "wpadki" policja od razu zatrzymuje auto.
TAK WŁAŚNIE WPADŁ ZŁODZIEJ w Bielsku-B. !
Na życzenie klienta podjechał skradzionym dzień wcześniej w Niemczech autem pod komendę, bo myślał że nowy nabywca spokojnie może sobie sprawdzić numery i ŻE ICH JESZCZE NIE BĘDZIE W POLICYJNEJ BAZIE.
A tu niespodzianka - auto figurowało jako skradzione (bo w Niemczech od razu zgłosili, a policja ma teraz dostęp do tych zgłoszeń OD RAZU).
No i zatrzymali pasera i całą tą grupę co kradła i przewoziła auta do Polski.
JAK SPRZEDAJĄCY NIE BĘDZIE CHCIAŁ PODJECHAĆ AUTEM POD KOMENDĘ, to duże prawdopodobieństwo, że to jakiś szwindel !
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
riposta
wizzard komentuje +4
"To chory przepis, obywatel ma zwęszyć szajkę oszustów i jeszcze jak ciepłe bułeczki podwieźć skradziony pojazd pod komendę, bo... Policja akurat jest na lunchu na bp :] Nie mam racji?
P.S. Znajomi zrezygnowali z kontaktu z dwójką pseudosprzedających :] "
Niestety nie masz racji. Policjant, aby sprawdzić pojazd musi go fizycznie widzieć, gdyż w razie stwierdzenia , że on jest kradziony, musi bezwzględnie go zabezpieczyć. Dlatego nie ma możliwości sprawdzenia przez telefon.
Jeżeli chodzi o historię znajomych, to w każdym serwisie ogłoszeniowym, człowiek choć trochę trzeźwo myślący , od razu wyłapie trefne ogłoszenia, no chyba że ktoś z pazerności myśli że kup np. dwuletniego Passata za 30000 zł, ale to już głupota i takich ludzi nie żałuję.
P.S. Znajomi zrezygnowali z kontaktu z dwójką pseudosprzedających :] "
Niestety nie masz racji. Policjant, aby sprawdzić pojazd musi go fizycznie widzieć, gdyż w razie stwierdzenia , że on jest kradziony, musi bezwzględnie go zabezpieczyć. Dlatego nie ma możliwości sprawdzenia przez telefon.
Jeżeli chodzi o historię znajomych, to w każdym serwisie ogłoszeniowym, człowiek choć trochę trzeźwo myślący , od razu wyłapie trefne ogłoszenia, no chyba że ktoś z pazerności myśli że kup np. dwuletniego Passata za 30000 zł, ale to już głupota i takich ludzi nie żałuję.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
szajka
Arnold Boczek komentuje +6
Te szajke trzeba ogniem rozdupcyć!
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
ludzie sami są winni jeśli kupują auta przez maila. Trzeba być mega idiotą by kupować auta
xxxmen komentuje +2
na maila tym bardziej z ogłoszen mobile .de czy autoscout24. de. No ale chciewe polaczki myślą że to okazja
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
z mojego doświadczenia...
wadowiczanka27 komentuje +4
Moja koleżanka z mężem postanowili kupić sobie samochód, marka X, cena przystępna, w odpowiedzi na anons dostali odpowiedź (łamaną polszczyzną pisaną) od właściciela samochodu, że mieszka w innym kraju, ale że za 3 dni auto może być w Polsce w ich mieście, przyjedzie transportem z umową przedwstępną, ale jak im się nie podoba, to ta firma transportowa zabierze spowrotem samochód. W tym samym czasie napisali do innego sprzedawcy w sprawie obejrzenia samochodu tego samego modelu (inne parametry), odpowiedź była podobna, ale adresy e-mail inne, rzekome miejsce gdzie przebywa samochód również. Sprawa ostro się nie podobała, samochody atrakcyjne w dużo niższej cenie, właściciele na WŁASNY koszt chcą przywozić samochody do Polski, ba, nawet odsyłać je (gdy się moim znajomym on nie spodoba) na własny koszt spowrotem!! Dziwne... Poszli więc na policję z wydrukowaną korespondencją, z informacja, że prawdopodobnie to jakaś szajka, która sprzedaje ludziom.. kit. Odpowiedź policjanta - nie mamy czasu się tym zająć, może Pani podać przez telefon nr nadwozia, sprawdzimy czy nie kradzione i przyjechać tym samochodem pod komendę...
...tia, już widzę jak moi znajomi "porywają" to auto z lawety i wiozą pod komendę, bo akurat nie było dzielnicowego w rejonie oglądania pojazdu. To chory przepis, obywatel ma zwęszyć szajkę oszustów i jeszcze jak ciepłe bułeczki podwieźć skradziony pojazd pod komendę, bo... Policja akurat jest na lunchu na bp :] Nie mam racji?
P.S. Znajomi zrezygnowali z kontaktu z dwójką pseudosprzedających :]
...tia, już widzę jak moi znajomi "porywają" to auto z lawety i wiozą pod komendę, bo akurat nie było dzielnicowego w rejonie oglądania pojazdu. To chory przepis, obywatel ma zwęszyć szajkę oszustów i jeszcze jak ciepłe bułeczki podwieźć skradziony pojazd pod komendę, bo... Policja akurat jest na lunchu na bp :] Nie mam racji?
P.S. Znajomi zrezygnowali z kontaktu z dwójką pseudosprzedających :]
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
paser
kuba igor komentuje +5
a dołożyć im do przykładu solidnie
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
i na temat
dżołk komentuje +6
fajnie że można sprawdzić po numerze, ale nie rozumiem dlaczego muszę samochód przyprowadzić pod komendę i wypełniać jakieś wnioski?!
Uważam że taki rejestr aut skradzionych powinien być publicznie udostępniony bo często komunikuje się ze sprzedającym aby podał np. VIN samochodu, aby sprawdzić wersje,wyposażenie itp.(w zasadzie wszystko). Tak czy owak myslę że byłoby więcej zgłoszeń niż teraz gdy trzeba fatygować się po wnioski, oraz jechać na komendę... Ale to tylko moja opinia ;)
I druga sprawa- rejestr dot. przeglądów tak aby sprawdzić autentyczność przebiegu. Szwedzi mogą a my nie?
Uważam że taki rejestr aut skradzionych powinien być publicznie udostępniony bo często komunikuje się ze sprzedającym aby podał np. VIN samochodu, aby sprawdzić wersje,wyposażenie itp.(w zasadzie wszystko). Tak czy owak myslę że byłoby więcej zgłoszeń niż teraz gdy trzeba fatygować się po wnioski, oraz jechać na komendę... Ale to tylko moja opinia ;)
I druga sprawa- rejestr dot. przeglądów tak aby sprawdzić autentyczność przebiegu. Szwedzi mogą a my nie?
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
byk ;)
dżołk komentuje +3
"w prokuraturze w Wadowice ?? "
Po korekcie można usunąć koment...
Po korekcie można usunąć koment...
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Uzywane
rewers komentuje +0
Lepiej kupić nową Dacie czy Tate niż używkę z zagranicy.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
zawsze tak jest
bobo komentuje +8
kupisz tanio i okazjonalnie i masz potem wielkie G....
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane
| < Poprzednia | Następna > |
|---|











