InO się nie zgub! - pod takim niecodziennym wezwaniem wadowiccy harcerze ruszyli w teren podczas siódmej edycji marszu na orientację. Wyprowadzeni w pole musieli się odnaleźć na szlakach Beskidu Średniego. Różnie z tym bywało...

Harcerze z Hufca Ziemi Wadowickiej mieli okazję wziąć udział w siódmej edycji popularnej Imprezy na Orientację. Tym razem bazą startową zawodów był Dworek Emila Zegadłowicza w Gorzeniu Górnym. Pomimo tego, że pogoda nie dopisywała nie brakowało chętnych do marszu.
Każdy z zespołów zanim wyruszył na trasę, musiał rozwiązać krótki test sprawdzający wiedzę o Beskidzie Średnim, a także wiedzę ogólną z zakresu terenoznawstwa. Potem grupy otrzymały karty patrolowe, mapę i ruszyły w drogę- informuje Wadowice24.pl Paulina Śmiech z Hufca ZHP.Od moment startu każdy zastęp miał trzy godziny na znalezienie w terenie punktów wyznaczonych na mapie. Ale żeby nie było tak łatwo, organizatorzy rozmieścili też punkty mylne. Bez busoli, linijki i wygodnych butów nie dało się obejść.
Bywało różnie, ale w końcu wszystkie patrole dotarły do celu. Po powrocie z gry na harcerzy czekała już gorąca herbata z cytryną i ciepły posiłek - dodaje Paulina Śmiech.W kategorii drużyn starszoharcerskich i wędrowniczych zwyciężyła 6 DSTH „Dioryt” . Z drużyn harcerskich pierwsze miejsce zajęła 5 DH „Nasze ZOO”. Patrole, którym nie poszło aż tak rewelacyjnie, otrzymały dyplomy uczestnictwa. Wśród uczestników rozlosowano też nagrody indywidualne.
(PS)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Czytaj:
Komentarze
(4)
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
...
były_uczestnik_AndIno komentuje -1
Odkąd każde "dziecko" ma telefon i nie boi się go uzywać podczas marszu ta zabawa straciła sens. Brałem udział w marszach od 5 klasy podstawówki do 3 klasy liceum. Nie mogę pojąc, dlaczego w większości dobrowolnie decydując się na udział w takiej imprezie uczestnicy nie przestrzegają jej zasad. Jak spojrzeć ogólnie to chyba to nawet "u nas" normalne....
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
Uczestnik InO komentuje +5
Słuchaj "Harcerzu" podczas imprezy musieliśmy korzystać z mapy na której mieliśmy wyznaczone punkty do których mieliśmy dojść i z busoli . A z telefonów nie korzystaliśmy jako GPS jeżeli to sugerowałeś . I powiedz mi co na celu miał by w takim przypadku jednolity strój ???
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
...
harcerz komentuje -5
To są harcerze.............phi.............opisujecie harcerzy a na zdjęciach jakieś nastolatki maszerujące z telefonem przy uchu. Marsz na orientację????????
Po pierwsze niech się ubiorą jak ludzie, niech wyglądają jak harcerze /np. jednolity strój - chyba jest coś takiego ????????/
Po drugie jeśli dobrze pamiętam to marsz na orientację miał nauczyć młodych ludzi posługiwania się mapą i ewentualnie kompasem......... a tu taka chała.......:(
Jak im pozabieracie telefony i inne tego typu gadżety to nawet nie trafią do własnego domu.
Warto by to przemyśleć.
Po pierwsze niech się ubiorą jak ludzie, niech wyglądają jak harcerze /np. jednolity strój - chyba jest coś takiego ????????/
Po drugie jeśli dobrze pamiętam to marsz na orientację miał nauczyć młodych ludzi posługiwania się mapą i ewentualnie kompasem......... a tu taka chała.......:(
Jak im pozabieracie telefony i inne tego typu gadżety to nawet nie trafią do własnego domu.
Warto by to przemyśleć.
Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
| < Poprzednia | Następna > |
|---|











wystarczą chęci.
Na InO było świetnie i nie obchodzi mnie kto miał telefon i GPS, harcerstwo uczy życia w teraźniejszych czasach zatem chyba prędzej i częściej używasz na co dzień telefonu i GPS'u? Raczej nie sądzę żeby była to mapa...