wadowice 24.pl

Rozmiar tekstu
  • Powiększ czcionkę
  • Przywróć standardową
  • Pomniejsz czcionkę

Bocian u nas zimuje

Email Drukuj
Do nietypowego wezwania wyjechali wieczorową porą strażacy z komendy powiatowej w Wadowicach. W sumie nie mieli daleko. Kilkaset metrów od ich remizy zimuje bociek i ani myśli odlecieć o ciepłych krajów.

Bociek o tej porze roku to nietypowe zjawisko. W końcu natura nie przystosowała go do zimowania w naszym kraju. Jest jednak jeden w naszej okolicy, który nie załapał się na rejs na południe. Został w Wadowicach.

Potwierdzają to policjanci i strażacy. W niedzielę (04.01) oficer dyżurny w komendzie powiatowej policji odebrał ok. godz. 22 zgłoszenie od mieszkańca. To była informacja o bocianie, który siedział na kominie hurtowni PSS przy ulicy Batorego.

Na zewnątrz było minus pięć, więc obywatel zgłaszający interwencję poczuł się słusznie zaniepokojony o los boćka. Policja zaalarmowała straż pożarną, strażacy ruszyli w trasę, ale boćka nie złapali.

"Zastęp dojechał na miejsce, oświetlił teren. Rzeczywiście na kominie siedział bociek. Przy próbie schwytania odleciał im jednak" - informuje Jerzy Walczak, oficer prasowy powiatowej komendy straży w Wadowicach.

Jak dodaje, w ostatnich dniach strażacy ratowali cztery łabędzie na stawie w Andrychowie. Mróz spowodował, że ptaki zostały uwięzione w tafli lodu. Wracając do boćka, gdyby ktoś go jeszcze zobaczył w Wadowicach, niech śmiało dzwoni do straży lub policji. Szkoda byłoby, by z powodu mrozu lub co gorsza żarłocznych lisów nie dotrwałby wiosny.

(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Fot. Archiwum
Komentarze (2)add
Redakcja serwisu Wadowice24.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. Jednocześnie podkreślamy, iż nie jest to miejsce dla poniżania mieszkańców, wierzących, w tym katolików i innych, oraz sączenia jadu przez osoby nienawidzące Wadowic i wszystkiego, co jest z naszym miastem związane. Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób.
Żadna rewelacja Ted komentuje +1
Bociek od kilku lat zimuje w Radoczy. Zwany "Klekusiem" spędza zimę w zaprzyjaźnionym gospodarstwie. W tamtym roku miał towarzysza ( towarzyszkę ?). Stał się "stałym elementem krajobrazu". Prawie codziennie można go spotkać na przysiółku Łęg.

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
11 - 01 - 2009
; aj komentuje +2
Gruziński sezon polowań na kaczki dawno skończony, ale widać bociek o tym nie wie - nie odleciał, bo bał się, że jakiś spóźniony amator zabłąka się w okolice jego przelotu.
A może chciał się zabawić w mikołaja i przynieść spóźniony prezent na nowy rok któremuś z mieszkańców domu?

Zgłoś nadużycie
Nie zgadzam się
Zgadzam się
05 - 01 - 2009
Artykuł archiwalny. Komentarze zostały zablokowane

busy